Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasta. Pokaż wszystkie posty

piątek, 24 lutego 2012

300 drożdżówek i warsztaty chlebowe



W ramach warsztatów piekarskich które poprowadziłam w Krasnymstawie upiekłam wraz z dziewczynami kilkaset drożdżowek! Dla mnie ilość dotąd niewyobrażalna. Wreszcie mogłam poszaleć!


Oprócz słodkości uczyłyśmy sie również pieczenia bułek typu śniadaniowego. Wybrałam łatwy przepis z mojej ksiązki na bułeczki z ziemniakami. To taka uszlachetniona wersja pszennego chleba ziemniaczanego. 

Jesli ktos jeszcze nie zna tych bułeczek, polecam! 


Bułki z dodatkiem ziemniaków

mięciutkie bułeczki śniadaniowe - są tak pyszne, że najlepiej je zrobić od razu z podwójnej ilości
proporcje na 8 szt.
wyrastanie rozczynu drożdżowego – 10 minut
wyrabianie ciasta – 10-15 minut
1.wyrastanie ciasta – 1,5 godziny
2. wyrastanie uformowanych bułek – 30 minut
pieczenie – 12-15 minut


Składniki:
150g ugotowanych ziemniaków
6g drożdży świeżych (płaska łyżeczka drożdży instant)
10g rozpuszczonego i ostudzonego masła
100g letniego mleka
1 jajko
300g mąki pszennej typ 550 lub 650 o dużej zawartości białka
1 łyżeczka soli
szczypta cukru
na glazurę: 1 ubite i wymieszane z 1 łyżką mleka jajko,
do posypania: mak, sezam lub płatki owsiane

Ziemniaki obrać, ugotować do miękkości. Jeszcze gorące utłuc lub przepuścić przez praskę dodając masło i mleko (zostawiając 1-2 łyżki mleka do rozrobienia zaczynu drożdżowego, jeśli używamy drożdży świeżych). Wymieszać na gładkie puree.
Jeśli chcemy użyć zimnych ziemniaków, które nam pozostały np. z poprzedniego dnia, należy mleko i masło podgrzać i zmiksować z ziemniakami na gładką masę.


Mąkę przesiać, zrobić w niej zagłębienie, wkruszyć drożdże dodając szczyptę cukru i 1-2 łyżki w tym celu pozostawionego mleka, podsypać mąką z brzegów i odstawić do wyrośnięcia na 5-10 minut.


Jajko dokładnie ubić z solą, dodać do mieszaniny ziemniaczanej i połączyć z mąką wymieszaną z drożdżami. Wyrabiać 10-15 minut, aby uzyskać elastyczne ciasto podsypując w razie potrzeby mąką lub dolewając mleka. Odstawić szczelnie przykryte w wysmarowanej masłem lub olejem misce do wyrośnięcia na 1,5 godziny, tak aby podwoiło swoja objętość.


Ciasto wyjąc na stolnicę, pozbawić nadmiaru gazów uderzając w jego powierzchnię. Podzielić kilkakrotnie na pół, aby otrzymać mniej więcej 8 równych kawałków ciasta. Z każdego formować najpierw okrągły placuszek, a potem bułeczkę podwijając jego końce pod spód i mocno zlepiając. Kłaść na blasze wyłożonej papierem do pieczenia zlepieniem do dołu. Przykryć ściereczką i odstawić ponownie do wyrośnięcia na 20-30 minut.


Wyrośnięte bułeczki posmarować glazurą z jajka i mleka, posypać dowolną posypką.


Piekarnik nagrzać do temperatury 200⁰C. Piec w gorącym piekarniku 15-20 minut do uzyskania złotego koloru.

czwartek, 15 grudnia 2011

pierniczki-całuski


Co zrobić jeśli nie zagnietliśmy w porę dojrzewającego ciasta staropolskiego na pierniczki?
Można jeszcze tydzień przed świętami zrobić szybkościowe pierniczki-całuski.



Pierniczki z migdałem inaczej pierniczki-całuski
zmodyfikowany przeze mnie stary przepis


400g mąki pszennej
130g miodu
140g cukru
50g zmielonych migdałów
1 łyżeczka sody oczyszczonej
½ łyżeczki proszku do pieczenia
2 całe jaja
Przyprawy:
po 1 łyżeczce cynamonu, kardamonu, imbiru,
po ½ łyżeczki mielonych gozdzików, gałki muszkatołowej i soli


1 szklanka sparzonych i obranych ze skórki migdałów do dekoracji


1 jajko do posmarowania ciastek


Miód połączyć z cukrem i podgrzewać aż do rozpuszczenia cukru.


Mąkę połączyć z mielonymi migdałami; dodać przyprawy, sodę z proszkiem, zalać rozpuszczonym miodem a na końcu połączyć z lekko ubitymi jajami.


Wyrobić dobrze ciasto, w miarę potrzeby podsypując mąka.


Rozwałkować na grubość ok. 1 cm i wykrawać szklanką lub foremką okrągłe placuszki.


Smarować rozmąconym jajem, kłaść na każdy migdał, lekko dociskając.


Piec w temp 170 – 180° ok. 15 minut ( do zrumienienia).


Zaraz po upieczeniu ciastka są pulchne i miękkie, zaś w chwile potem dość twardnieją. Ale tydzień zamknięcia w szczelnej puszcze sprawi, że będą się znowu nadawać do zjedzenia.


piątek, 9 grudnia 2011

Piernikowa babka z bakaliami



kształt babki przypomina raczej inne świeta, ale w ramach przedświątecznego piernikowania jeszcze:
 
babka piernikowa z bakaliami



mała forma o średnicy ok. 22 cm


200g maki pszennej
80g oleju
2 jajka
1/4 szklanki (60g) płynnego miodu
½ szklanki jogurtu
80g drobnego cukru (najlepiej brązowego)
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody
1 łyżeczka imbiru w proszku
1 łyżeczka cynamonu
¼ łyżeczki zmielonych goździków
¼ łyżeczki kardamonu
szczypta soli
200 g bakalii (suszone żurawiny, rodzynki, morele, śliwki, wiśnie etc)


 Bakalie zalać gorącą wodą. Odstawić na 10 minut do napęcznienia. Przed dodaniem do ciasta dobrze odcedzić.

 W jednej misce ubić jajka, dodać miód, olej i jogurt. Całość dobrze wymieszać.
 
 Do drugiej miski przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia, sodą oraz przyprawami.


 Na końcu dodać odsączone bakalie.


 Formę do babki posmarować masłem i wysypać mąką. Masę wlać do formy mniej więcej do ¾ jej wysokości.


 Piec w piekarniku nagrzanym do 180°C ok. 40 minut.


 Po wyjęciu i ostudzeniu babkę można posypać cukrem pudrem lub polukrować.









wtorek, 6 grudnia 2011

Świąteczny chlebek piernikowy pachnący pomarańczą







 1 forma keksowa 25x11cm


Składniki:


150g mąki pszennej,
200g mąki pszennej razowej
50g zmielonych migdałów
skórka otarta z jednej pomarańczy
1 łyżeczka sody oczyszczonej,
szczypta soli,
1-2 łyżeczki zmielonych przypraw (cynamon, kardamon, goździki, imbir, anyż, ziele angielskie, gałka muszkatołowa)
250g miodu,
100g mleka
1 jajko




Miód podgrzać razem z mlekiem nie dopuszczając do zagotowania.


Mąkę połączyć z mielonymi migdałami, sodą, szczyptą soli, mieszanką przypraw i skórką otartą z pomarańczy.


W mące zrobić dołek i wlewać powoli ciepły miód z mlekiem cały czas mieszając. Na końcu dodać rozmieszane jajko. W razie potrzeby dodać odrobinę mąki lub mleka.


Piekarnik rozgrzać do temperatury 170°C.


Formę keksową wysmarować tłuszczem i wysypać mąką, napełnić ją ciastem do połowy.


Piec 35-45 minut.


Po wyjęciu z piekarnika ostudzić na kratce.



wtorek, 29 listopada 2011

piernik Toruński


Kolejny stary przepis ocalony z zapomnienia i lekko zmodyfikowany przeze mnie.
Coś dla miłośników bardziej wytrawnych smaków. Ten piernik też jest bez tłuszczu - tylko żytnia mąka (dałam typ 720 czyli oczyszczoną) i miód i oczywiscie przyprawy wg własnego uznania. 

Piernik Toruński z mąki żytniej

Składniki:

500g mąki żytniej,
250g miodu,
1 jajo,
3/4 łyżeczki sody oczyszczonej,
1-2 łyżki zimnej wody
1 łyżeczka przyprawy do pierników, dodatkowo ½ łyżeczki cynamonu, odrobina pieprzu, 1 łyżeczka anyżu (opcjonalnie)
2 łyżki spirytusu,
ok. 1 szklanki zblanszowanych migdałów ( czyli sparzonych wrzątkiem i obranych ze skórki).




Miód przesmażyć z korzeniami i gorący wlać do przesianej mąki.


Dokładnie wyrobić masę, dodać sodę rozpuszczoną w niewielkiej ilości wody, spirytus i jajo.


Wyrobić dobrze ciasto, aby było dość twarde i elastyczne. Pod koniec dodać grubo posiekane słodkie migdały i wymieszać. Jeśli ciasto jest zbyt suche, dodać ciepłego miodu.


Blachę wyłożyć papierem do pieczenia, ciasto rozciągnąć no grubość ok 3 cm, udekorować obranymi ze skórki migdałami i piec ok. 1 godzinę w 180° C.




A tu kilka moich zdjęć z miasta pierników






niedziela, 27 listopada 2011

pierniki Norymberskie


Przyznam się - mam słabośc do pierników.

Lubię zagniatanie tego ciasta, czekanie gdy dojrzewa a potem pieczenie. Ich zapach i smak.

Szukam nowych przepisów na piernik, ale te znalezione w starych książkach są często niedopracowane lub pewnie zle zapisane. Tak też było z piernikami Norymberskimi. Pierwsza wersja robiona dokładnie wg przepisu mi nie wyszła, za to druga juz przerobiona po mojemu, jest naprawde dobra.

Oryginalny przepis brzmi tak:
Pierniki norymberskie (wg Róży Makarewiczowej Lwów 1926)
1, 5 kg miodu gotować na wolnym ogniu przez 5 minut, odstawić wsypać 1, 5 kg maki Pol na Pol żytniej i pszennej. Make z miodem dobrze wymieszać i wybić. Wyrzucić ciasto na stolnice posypana mąką. Wyrabiać aż ciasto będzie zupełnie gładkie. Można ręce od czasu do czasu w trakcie zagniatania zanurzyć w miodzie. Ciasto odstawić w misce w chłodzie na ok. 5-6 dni. Po upływie tego czasu ciasto stwardnieje, ale w cieple zrobi się znowu luźniejsze.
Przygotowac masę z 4 ubitych żółtek, 40g cukru pudru, 10g potażu, 1g amoniaku w proszku, 6-8 zmielonych gożdzików, pół gałki muszkatołowej utartej, 10g cynamonu, 10g kardamonu, 140g skórki pomarańczowej utartej, mleko. Całość wymieszać i wlać do ciasta, ciasto jeszcze raz wyrobić aż będzie gładkie. Rozwałkować jak najcieniej i wykrawać kształty foremkami. Piec ok. 15 min


Moja wersja tego ciasta.


Składniki:
500g miodu
500g mąki
2 żółtka
40g cukru pudru
1,5 łyżeczki sody
2 łyżeczki przyprawy do pierników
2 łyżki mleka
szczypta soli


Miód rozpuścić i połączyć z mąką (użyłam pół na pół żytnią i pszenną). Dodać przyprawy i sól. Wyrabiać aż ciasto będzie zupełnie gładkie. Odstawić w zimnie na kilka dni.

Po tym czasie doprowadzić ciasto do temperatury pokojowej. Lekko ubić żółtka,  dodać cukier puder i sodę rozpuszczoną w mleku,


Wlać do ciasta, wyrobić i jeszcze raz odstwić chociaż na kilka godzin do schłodzenia. Będzie łatwiej rozwałkować i wykrawać kształty.








Piec w temperaturze 170 - 180°C ok. 15 minut.


Pierniczki są na początku bardzo twarde. Po zapuszkowaniu, już po tygodniu robią się delikatne, lekko miękkie ale też i lekko chrupiące.

To ciasto w odróżnieniu od innych piernikowych nie zawiera grama tłuszczu, więc smakuje troche inaczej i jest mniej kaloryczne !


Aby wyglądały jak prawdziwe norymberskie pasuje do nich klasyczny lukier*. U mnie z dodatkiem ciemnego rumu.

Posmarowane swieżo lukrem.

Lukier po wyschnieciu robi sie bielutki i twardy.



Pyszne, pachnące, naprawdę do polecenia !

Idealne również na prezent.



*Lukier do pierniczków:
1 szklanka cukru pudru
2-3 łyżki gorącej wody lub soku z cytryny (można dodać rumu lub soku pomarańczowego)


Cukier dokładnie rozprowadzić z wodą, jeśli będzie zbyt gęsty dodać kilka kropel wody, jeśli zbyt rzadki cukru pudru. Ozdobiać pierniczki najlepiej je zanurzajac i odstawić do wyschniecia na papierze do pieczenia lub kratce, żeby nadmiar lukru spływał. Dość szybko zastyga.

wtorek, 22 listopada 2011

duże serce z piernika

dla kochanej osoby




Składniki na: 3 duże serca o wymiarach ok 18 x 20 cm
  • 300g mąki pszennej jasnej,
  • 150 g maki pszennej razowej  
  • 200g miodu, 
  • 40g masła, 
  • 100g cukru,  
  • 1 jajo,  
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej,  
  • 1-2 lyżki mleka 
  • 2 łyżeczki przyprawy do pierników (lub oddzielnie cynamon, goździki mielone, odrobina pieprzu),  
  • ½ łyżeczki kakao 
  • ½ łyżeczki soli

 Lukier:
  • 1 białko,
  • ok. 150g cukru pudru
  • ew. kilka kropel soku z cytryny


Miód, cukier. sól i masło podgrzewać aż do rozpuszczenia cukru.
Mąkę przesiać z sodą, kakao i przyprawami do miski.
Dodać lekko przestudzoną masę miodową oraz jajko.
Wymieszać na gładkie ciasto dodając mleko do uzyskania odpowiedniej konsystencji.
Ciasto, które będzie lekko płynne odstawić do lodówki na 8-12 godzin.
Zimne ciasto wyjąć na stolnice dobrze wysypaną mąką i rozwałkować na grubość ok. 1 cm. Wycinać za pomocą noża i  wczesniej przygotowanego szablonu bądz odpowiedniej formy ( jeśli się ma) duże serca.
Oczywiście z tego ciasta mozna również wycinać dowolne mniejsze pierniczki.

Ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i piec ok. 15-20 minut w temperaturze 175 stopni C.


 Wystudzić. Udekorować lukrem*.

*Białko ubić na sztywna pianę, powoli dosypywać do niego partiami przesiany cukier puder. Można dodać kilka kropel soku z cytryny. Z papieru do pieczenia zrobić mały rożek z cienką końcówką. Serce obramować wąską strużką lukru, co pozwoli na dokładniejsze rozsmarowanie lukru na powierzchni. Następnie za pomocą noża lub łyżeczki rozsmarować płynny lukier na całej powierzchni. Po zastygnięciu tej warstwy ponownie rożkiem malować wzory na sercu. Ważne, aby lukier do robienia wzorów był nieco gęściejszy niż ten do rozprowadzania łyżeczką. Możemy to zrobić dosypując trochę koniecznie przesianego cukru pudru, lub w razie potrzeby rozrzedzić kilkoma kroplami soku z cytryny.




Serce mozna udekorować oczywiście wg uznania np. wpisując imię obdarowanej osoby, a potem wystarczy tylko zapakować pięknie w celofan.

Świetnie do tego celu nadaje sie najtańszy rękaw do pieczenia krojony z rolki. 




środa, 9 listopada 2011

sezon piernikowy uważam za rozpoczęty!

piernik z dynią


aromatyczny, pięknie pomarańczowy dzięki dodatkowi dyni
forma keksowa o wym. 22 x 11cm



Składniki
ok. 200g gęstego przecieru dyniowego,
100g miodu
100g oleju (ok. ½ szklanki)
2 jajka
350g mąki
1, 5 łyżeczki proszku do pieczenia
100g cukru brązowego
½ łyżeczki soli
2 łyżeczki cynamonu
1 łyżeczka imbiru
po ¼ łyżeczki mielonych goździków i gałki muszkatołowej

- Dynię obrać, usunąć pestki i pokroić na kawałki. Włożyć do garnka podlewając woda dusić do miękkości. Odcedzić, a ugotowany miąższ przetrzeć przez sito lub zmiksowaćna gładki mus.

- Piekarnik rozgrzać do temperatury 180°C.

- W jednej misce ubić jajka, dodać do nich miód, olej oraz mus dyniowy. Połączyć w jednorodna masę.

- Do drugiej miski przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia i solą. Dodać cukier i przyprawy – całość wymieszać.

- Połączyć mokre składniki z suchymi. Nie wyrabiać zbyt długo – tylko do otrzymania jednorodnego, lepkiego ciasta.

- Formę wysmarować tłuszczem i lekko wysypać mąką. Ciasto przełożyć do formy, wyrównać wierzch i wstawić do nagrzanego piekarnika.

- Piec w temperaturze 180°C ok. 45 minut. Po wyłączeniu piekarnika pozostawić ciasto jeszcze na 5-10 minut.




ciasto na pierniki z 2 kg mąki juz dojrzewa na balkonie.

w tym roku do kilkuset starych dołaczyły nowe foremki

o takie:




środa, 26 października 2011

jesień

jesienny tort




pokryty rozpuszczoną czekoladą, ozdoby z tej masy wycięte foremkami piernikowymi













W sumie nic specjalnego, ale wstawiam z "kronikarskiego obowiązku" ;)

niedziela, 15 maja 2011

tort zielona łąka


Tort dla 8-letniej panienki, miało byc dużo różowego..

Poszperałam troche w internecie.

Zainspirowała mnie ta łąka i krówka Zielonej Truskawki


niedziela, 17 kwietnia 2011

tort Wesołe Świnki


Motyw tortu jest pewnie ogólnie znany, ale nie odmówiłam sobie uwiecznienia mojej wersji, a przy okazji zapisania w jednym miejscu przepisów na masę do lepienia z pianek, biszkopt oraz krem czekoladowy do przełożenia.


Biszkopt wg mojej mamy (tortownica o średnicy ok 24 cm)
5 jajek
1 szklanka cukru
1 szklanka mąki pszennej


Masa:
150g czekolady gorzkiej
250g śmietany 36%
2 białka jaj
20g cukru

Syrop do nasączania:
ok.3/4 szklanki wody
1 łyżeczka kawy
2 – 3 łyżki rumu

Masa do zrobienia świnek:
100g pianek marshmallows różowych
ok. 200g cukru pudru
1 łyżka wody

Pianki stopić w kąpieli wodnej dodając łyżkę wody. Do płynnej, lekko ostudzonej masy wgniatać powoli przesiany cukier puder, zagniatając na blacie w elastyczną masę. Masa ma konsystencję plasteliny, świetnie lepi się z niej ozdoby do tortów.
Można ja przygotować wcześniej i przechowywać szczelnie owiniętą w folie spożywczą w lodówce.


Przygotowanie biszkoptu:
Wersja manualna - Ubić jajka z cukrem na parze „do białości” (mniejszy garnek w większym z gotującą wodą umieszczony tak, aby mniejsze naczynie nie dotykało wody). Ubijanie trzepaczką powinno trwać około 20 minut. Po zdjęciu masy z garnka, ubijać jeszcze chwilę i dopiero wtedy ostrożnie, partiami wsypywać mąkę lekko ją wmieszając z masę jajeczną.
Wlać ciasto do uprzednio przygotowanej tortownicy (wyłożonej lekko natłuszczonym papierem).

Wersja maszynowa. Odkąd jajka ubija za mnie Kiciuś robienie biszkoptu trwa dużo krócej. Dla lepszego efektu metalową miskę miksera tuż przed ubijaniem, można rozgrzać przez wlanie do niej na kilka minut gorącej wody. Ubite do białości jajka zdjąć z maszyny i stopniowo wsypywać do nich mąkę cały czas ręcznie mieszając.

Gotową masę przełożyć do tortownicy i piec w temp. 170ºC przez ok 40 min.

Przygotować syrop do nasączania:
Zagotować wodę,zaparzyć kawę i dodać rum. Wystudzić.

Przygotowanie masy czekoladowej do przełożenia tortu:
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej.
Białka ubić z cukrem i oddzielnie ubić śmietanę.
Ubite białka połączyć ze śmietanką i całość dodać do jeszcze płynnej, ale lekko przestudzonej czekolady. Delikatnie wymieszać.

Wystudzony biszkopt, najlepiej upieczony poprzedniego dnia przeciąć na trzy części.
Nasączać syropem i nałożyć połowę masy czekoladowej do przełożenia dwóch pierwszych krążków. Drugi krążek po nasączeniu dobrze jest przełożyć czymś kwaśnym. Ja użyłam kwaskowatego dżemu morelowego. Resztę masy zużyć do posmarowania wierzchu tortu oraz boków.

Po przełożeniu i posmarowaniu dobrze jest tort wstawić do lodówki na 2-3 godz.

Na końcu ulepić świnki.





sobota, 9 kwietnia 2011

Wielkanocna baba zaparzana

Wielkanocna baba drożdżowa zaparzana

pyszna, pachnąca rumem i lekko wilgotna.
To jedyne ciasto drożdżowe, które nie zadawala się małą ilością drożdży ze względu na dużą zawartość tłuszczu i jajek. Zaparzenie mąki sprawia zaś, że ciasto dłużej zachowuje świeżość.


składniki na 1 formę o średnicy 22cm z tzw. kominem

- 300g mąki
- 20g drożdży świeżych
- 1/2 szklanki mleka
- 3 żółtka
- 50g cukru
- 2-3 łyżki rumu
- 60g masła rozpuszczonego
- garść rodzynek , żurawin, wiśni suszonych lub skórki pomarańczowej
- szczypta soli

Mleko należy doprowadzić do wrzenia i gorące połączyć z połową mąki, wlewając cienkim strumieniem energicznie mieszając. Rozcierać dokładnie, tak aby nie powstały grudki. Odstawić.

Do lekko przestudzonej mieszaniny wkruszyć drożdże, dodać łyżkę cukru i poczekać kilka minut aż zaczyn drożdżowy ruszy.

Żółtka utrzeć z resztą cukru, dodać rum.

Wszystkie składniki połączyć w miękkie ciasto, na końcu dodając rozpuszczone i ostudzone masło.

Ciasto dobrze wyrobić – powinno być miękkie i dość luźne.

Ułożyć w wysmarowanej masłem misce, przykryć i odstawić do wyrośnięcia na ok. 1 godzinę, do podwojenia objętości.

Formę babkową, najlepiej z kominkiem posmarować grubo masłem i wysypać mąką. Wyłożyć ciasto do połowy jej wysokości.

Odstawić jeszcze raz do wyrośnięcia na ok. 45 min – 1 godzinę.

Piec ok. 40 minut w temperaturze 180°C.


Po upieczeniu babkę można polukrować lub posypać cukrem-pudrem.



Przepis na tę babę wraz z kilkoma całkiem nowymi został zamieszczony w mojej książce "Ciasto Drożdżowe - na różne sposoby".
Książka jest nowym wydaniem starych "Drożdżowych Wypieków" uzupełnionym i poprawionym, w nowej szacie graficznej.


sobota, 19 lutego 2011

odchudzony murzynek z mąki razowej z migdałami


w starym przepisie na murzynek mojej mamy są aż 2 szklanki cukru i 4 jajka, nie mówiąc o białej mące...




Odchudziłam więc starą wersję:
1/4 szklanki cukru brązowego
1 szklanka wody
1/3 szklanki oleju
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
2 łyżki dobrego kakao
2 szklanki mąki pszennej razowej
1 jajko
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli
1 szklanka blanszowanych migdałow

Wodę, cukier, olej, kakao i wanilię podgrzać, nie doprowadzajac do wrzenia. Odstawić do ostygnięcia, zamieszać i odlać 1/3 szklanki. Do chłodnej mieszaniny dodać żółtko jaja i przesianą mąkę razem z proszkiem do pieczenia i solą. Dodać obrane migdały i wymieszać.
Białko jaja ubić na sztywna pianę i delikatnie wmieszać do reszty ciasta.

Można oczywiście zrezygnować z ubicia piany i dac jajko w całości, ale wtedy trzeba dodać troche wiecej proszku do pieczenia, bo ciasto będzie zbite.

Ciasto wylać do formy wysmarowanej tłuszczem i wysypanej mąką lub tartą bułką, piec w nagrzanym wcześniej do 180stC piekarniku ok 40 minut. Sprawdzic patyczkiem czy upieczone.

Delikatnie wyjąć z formy, polać pozostawioną wcześniej polewą.



Można posypać cukrem pudrem lub udekorować migdałami.




tym murzynkiem wstrzeliłam sie całkim dobrze w Czekoladowy Weekend.

Skąd sie bierze czekolada?
Surowe ziarno kakaowe jest gorzkie i niesmaczne, a powstaje z niego coś tak wspaniałego.. Drzewo kakaowca wystepuje wyłącznie w okolicach równika, bo tylko w tym obszarze ma warunki do owocowania. Kakaowce rosną przeważnie w cieniu wyższych drzew w dżungli.
Czekolada zaś jest wyrobem cukierniczym sporzadzonym z miazgi kakowej z róznymi dodatkami. Wszystko w różnych proporcjach a najważniejszy jest stosunek kakao do całości masy.

To jeszcze trochę dobrego o migdałach:
Są cennym żródłem białka a także magnezu, cynku, potasu i żelaza dlatego powinny byc spożywane przez osoby narazone na stres (czyli przez wszystkich ;)). Mają też wpływ na poprawę pamięci i koncentrację. Migdały są niestety dość kaloryczne.

poniedziałek, 3 maja 2010

drożdżówki z ciasta brioszkowego



Drożdżówki robimy zazwyczaj z ciasta zawierającego dosć mało tluszczuu i jajek.
Te sa wyjątkowo pulchne, kaloryczne i smaczne, bo użyłam do nich ciasta na brioche.

Ten przepis to poprawka do receptury na brioszki z nadzieniem z książki DROŻDŻOWE WYPIEKI str. 68. W składnikach zabrako 1-2 łyzek letniego mleka, które nalezy użyć tylko do rozczynienia drożdży.
Do ciasta nie dodajemy już wiecej płynow, ponieważ rozpuszczone masło i jajka wystarczaja, aby otrzymac ciasto zadawalającej konsystencji.
Oczywiscie, gdy jajka będą mniejsze lub mąka pochłonie wiecej płynów należy dodać jeszcze trochę mleka ( ale dotyczy to każdego ciasta drożdżowego).





A to oryginalny przepis z książki uzupełniony o te nieszczęsne 1-2 łyzki mleka:

Brioszki z nadzieniem

Brioche to drożdżowa bułka o pochodzeniu francuskim. Może być pieczona w formie ciasta lub małych, charakterystycznych bułeczek z kulką
składniki na 12 szt.:

225g mąki
14g drożdży świeżych
1 łyżka cukru
2 łyzki mleka
2 duże jajka
50g masła
szczypta soli

nadzienie:
40g blanszowanych i pokrojonych migdałów
50g mieszanki suszonych owoców (rodzynki, wiśnie, żurawina itp.)
1 łyżeczka brązowego cukru
2 łyżeczki rumu

1 jajko na glazurę

Z drożdży zrobić wcześniej zaczyn mieszając je z odrobiną cukru i letniego mleka, odstawić do wyrośnięcia.
Masło rozpuścić, polączyć cukrem i solą. Kiedy lekko przestygnie, wymieszać z jajkami.
Dodać mąkę i zaczyn drożdżowy. Wyrobić gładkie ciasto. Pozostawić w temperaturze pokojowej przykryte na około 1 godzinę, do podwojenia objętości.
Bardzo polecane jest odstawienie ciasta do lodówki na ok. 8 godzin, wówczas zyska na smaku i aromacie.

W międzyczasie przygotować nadzienie mieszając wszystkie składniki i odstawić do napęcznienia.

Przygotowac blachę lub foremki na 12 babeczek. Zagłębienia wysmarować masłem, można odstawić formę lub foremki do lodówki, żeby warstwa tłuszczu stężała przed włożeniem ciasta.

Wyrośnięte ciasto podzielić na 12 kawałków. Z każdego oderwać kawałek ok. ¼ masy i utoczyć z niej kulkę. Z większego kawałka zrobić placuszek, na każdy nałożyć łyżeczkę nadzienia i dobrze zlepić brzegi. Włożyć do formy, zrobić palcem zagłębienie i umieścić w niej mniejszą kulkę. To samo powtórzyć z reszta ciasta, aż do wypełnienia wszystkich otworów formy.

Na końcu wszystkie kulki jeszcze raz dobrze wcisnąć w ciasto, bo mają tendencję do odpadania w czasie pieczenia. Odstawić do wyrośnięcia na ok. 20 minut.

Posmarować rozmąconym jajkiem.

Piec 10-15 minut w piekarniku rozgrzanym do temperatury 220⁰C.
-------------
Nadzienie do drożdżówek zrobiłam mieszając napęczniałe owoce z 2 łyżkami miodu zamiast cukru 1 łyżką oleju. Prostokąt ciasta posmarowałam nadzieniem, zwinęłam w rulon, a ten podzieliłam na 9 grubych plastrów.
Dalej postępowałam jak w przepisie na brioszki.