Pokazywanie postów oznaczonych etykietą desery. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą desery. Pokaż wszystkie posty

piątek, 2 maja 2014

deser z kaszy jaglanej

U mnie od pewnego czasu bezglutenowo, więc i deser taki.

Deser z kaszy jaglanej

200g kaszy jaglanej
500 ml gorącej wody
5-10 szt. daktyli (ilość zależy od tego jak słodki chcemy mieć deser)
100g gorzkiej czekolady o zawartości kakao min 70%
2 łyżki oleju
1 łyżka esencji waniliowej
1 łyżka rumu

Daktyle opłukać  i zalać wodą. Wody ma być tylko tyle, by przykryła owoce. Jeśli dodamy do niej szczyptę sody, daktyle rozpadną się w kilka minut.
Kaszę jaglaną opłukać na sicie  i zalać gorącą wodą. Garnek przykryć i na dużym ogniu doprowadzić kaszę do wrzenia i  gotować intensywnie przez 1-2 minuty. 
Nastepnie szybko odcedzić na sicie i ponownie zalać przewidzianą w przepisie gorącą wodą. Garnek przykryć i gotować przez 20 minut na bardzo małym ogniu.  Tak ugotowana kasza traci charakterystyczną goryczkę. Kaszę odkryć i ostudzić.
Dokładnie zmiksować z namoczonymi daktylami i olejem. Kiedy masa jest gładka, wlać rozpuszczoną czekoladę. 
Masę przełożyć do miseczek i schłodzić w lodówce. Przed podaniem udekorować np. cząstkami pomarańczy, które przez chwilę macerujemy w rumie.

Uwaga: jeśli chcemy, aby deser był na pewno bezglutenowy musimy uważać również na czekoladę. Większość dostępnych u nas na rynku czekolad zawiera makę.
Jesli wierzyć producentowi, to tylko Goplana deklaruje w swojej czekoladzie gorzkiej brak glutenu. 



wtorek, 31 stycznia 2012

Madagaskar, wanilia i inne..

L. wrócił z kolejnej podróży.

W domu pachnie cynamonem, wanilią i innymi przyprawami. Jest mnóstwo zdjęć do oglądania i opowieści do wysłuchania.

A oto okołokulinarne zdjęcia zrobione specjalnie dla mnie: 















Takiej ilości pięknej, mięsistej i intensywnie pachnącej wanilii jeszcze nie miałam w domu.

Chociaż podzieliłam sie nią już z wieloma osobami,  to zostało jeszcze sporo do zagospodarowania.  Zrobię więc własny cukier waniliowy i esencję.


Aromat waniliowy pasuje praktycznie do większości słodkich wypieków. Dlatego samodzielnie zrobiona esencja waniliowa bardzo się przydaje.

Esencję waniliową można zrobić we własnym zakresie na bazie spirytusu, wódki, lub rumu.  Spirytus dobrze jest jednak lekko rozcieńczyć wodą, bo użyty solo często ścina zalane laski, a nie wydobywa aromatu. Tak się dzieje też przy robieniu innych np. owocowych nalewek.

Potrzebna jest szczelnie zamknieta, najlepiej ciemna butelka. Jesli użyjemy jasnej, to powinna być przechowywana w ciemnej szafce, bez dostępu światła.  

Na 100 ml wódki wystarczy 1-2 laski wanilii, przekrojonych wzdłuż  lub pokrojonych na mniejsze kawałki. Ziarna najlepiej wyłuskać i wrzucić do butelki osobno.



Esencja im dłużej poleży, tym jest bardziej aromatyczna.
Po mniej więcej 1 tygodniu ekstrakt zaczyna ciemnieć, pełny aromat zyskuje po 2-3 miesiącach.





poniedziałek, 9 stycznia 2012

zima w Białowieży i babka owsiana

Tegoroczne Święta spędziliśmy daleko od domu w Białowieży, ale nawet tam nie znależliśmu śniegu. Pogoda była taka jak wszędzie, lekko listopadowa, przy odrobinie optymizmu można ja było nazwać wczesnowiosenną.

Jeden z wieczorów spedzilismy w "Restaurcji Carskiej". To miejsce wyjątkowe.  Restauracja miesci sie w zabytkowym, drewnianym budynku starej stacji Białowieża Towarowa.
Białowieża Towarowa wraz ze wszystkimi budynkami stanowi jedyny w Polsce zachowany drewniany kompleks kolejowy, wybudowany dla ostatniego Cara Rosji Mikołaja II. Warto tu zajrzeć nawet nie mając w planach posiłku i powłóczyć się po torach, obejrzeć pieknie odrestaurowane wagony i lokomotywy.
Można tutaj nawet zamieszkać w apartamentach w starej wieży ciśnień.




Naprawde pięknie tu jest!
Klimatyczne wnętrze restauracji wita zziębniętych gosci. Odrestaurowano stare piece, działają samowary. Pod ścianą stoi ogromna choinka wystrojona w stare bombki. Jest ciepło, przytulnie, obsługa elegancka.





Dostaliśmy miejsce przy piecu. Naprawde nie chciało sie wychodzić..

Jedliśmy zupę z jesiotra, przepyszne bliny z borowikami, a na deser babkę owsianą z bakaliami i miodem.  Deser, którego nigdy wcześniej nie jadłam i postanowiłam odtworzyć ją w domu. 

Jedzenie świetne, pyszna babka owsiana, a na koniec herbata z samowara z konfiturą z płatków róży... ... polecam!









Babka owsiana z miodem i bakaliami

moje wersja jest pewnie bardziej zgrzebna od tej carskiej, ale i tak nam smakowała

- Płatki owsiane ugotowane na gęsto,  dobrze odparować mieszając
zrobiłam wersje bez dodatku cukru, jedynie ze szczypta soli i mlekiem. w wersji oryginalnej wyczuwałam chyba śmietanke
- foremki wysmarować płynnym miodem
miód o tej porze roku raczej nie bywa płynny, wiec mozna go lekko podgrzać 


- Nałożyc owsianke do foremek, ciasno ubić, przykryc folia i odstawic do lodówki
- Wykładać schłodzoną na talerzyk, polać miodem i posypać bakaliami

środa, 9 listopada 2011

sezon piernikowy uważam za rozpoczęty!

piernik z dynią


aromatyczny, pięknie pomarańczowy dzięki dodatkowi dyni
forma keksowa o wym. 22 x 11cm



Składniki
ok. 200g gęstego przecieru dyniowego,
100g miodu
100g oleju (ok. ½ szklanki)
2 jajka
350g mąki
1, 5 łyżeczki proszku do pieczenia
100g cukru brązowego
½ łyżeczki soli
2 łyżeczki cynamonu
1 łyżeczka imbiru
po ¼ łyżeczki mielonych goździków i gałki muszkatołowej

- Dynię obrać, usunąć pestki i pokroić na kawałki. Włożyć do garnka podlewając woda dusić do miękkości. Odcedzić, a ugotowany miąższ przetrzeć przez sito lub zmiksowaćna gładki mus.

- Piekarnik rozgrzać do temperatury 180°C.

- W jednej misce ubić jajka, dodać do nich miód, olej oraz mus dyniowy. Połączyć w jednorodna masę.

- Do drugiej miski przesiać mąkę z proszkiem do pieczenia i solą. Dodać cukier i przyprawy – całość wymieszać.

- Połączyć mokre składniki z suchymi. Nie wyrabiać zbyt długo – tylko do otrzymania jednorodnego, lepkiego ciasta.

- Formę wysmarować tłuszczem i lekko wysypać mąką. Ciasto przełożyć do formy, wyrównać wierzch i wstawić do nagrzanego piekarnika.

- Piec w temperaturze 180°C ok. 45 minut. Po wyłączeniu piekarnika pozostawić ciasto jeszcze na 5-10 minut.




ciasto na pierniki z 2 kg mąki juz dojrzewa na balkonie.

w tym roku do kilkuset starych dołaczyły nowe foremki

o takie:




poniedziałek, 18 lipca 2011

jagodzianki


Ja, co prawda nie jem juz od dawna bułeczek z białej mąki, ale w sezonie nie mogę odmówić ich rodzinie i znajomym.

Próbowałam je odchudzić, dodawać mąki razowej, ale efekt był mizerny.

Jagodzianka musi byc pulchną, dość słodką bułeczką - w końcu jemy ją tylko w sezonie.. A bez jagodzianek nie można sobie wyobrazić początku lata.


Prosty przepis na nie, z zeszytu mojej mamy, zamieściłam w książce "CIASTO DROŻDŻOWE NA ROZNE SPOSOBY"

składniki

500g maki
1 jajko i 1 żółtko
1/2 kostki rozpuszczonego masła
1, 5 łyżeczki drożdży instant (ok 12 g drożdży świeżych)
cukier waniliowy lub ekstrakt
1/2 szklanki cukru lub mniej
1 szklanka letniego mleka

2 szklanki jagód
cukier do smaku, ewent. odrobina mąki kartoflanej



Zrobić zaczyn z drożdży, odrobiny cukru, mąki i kilku łyżek mleka (odlać z ilości podanej w składnikach. Zostawić do wyrośnięcia na kilka minut.

Przesiać makę do miski, dodać resztę cukru i mleka, jajka, szczyptę soli, wlać zaczyn drożdżowy i dokładnie wymieszać. Dodać letnie, rozpuszczone masło i wyrabiać ciasto, aż bedzie gładkie, elastyczne i lśniące.
Przykryć i zostawić do wyrośnięcia na około 1 godzinę, powinno podwoić objętość.

Wyłożyć wyrośnięte ciasto na stolnice, uformować wałek i pokroić na równe krążki. Każdy krążek lekko spłaszczyć, kłaść łyżkę jagód zmieszanych z cukrem (można dodać odrobinę mąki kartoflanej) i dobrze zlepić.

Układać okrągłe lub lekko wydłużone bułeczki na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, przykryć ściereczką i zostawić do wyrośnięcia.

Gdy podrosną można je posmarować roztrzepanym jajkiem.

Piec w temperaturze 190⁰ C przez około 15-20 minut.


wtorek, 21 czerwca 2011

zdrowe ciasteczka razowo-owsiane 2



Nie jem ciasta i ciastek, bo biała mąka, cukier etc. Ale coś słodkiego od czasu do czasu musi w domu być.
Wykombinowałam więc kolejną wersję odchudzających ciasteczek owsianych, gdzie słodycz pochodzi tylko z owoców suszonych (szczególnie rozmoczonych daktyli) i wiórków kokosowych.

Suche składniki:
2 szklanki płatków owsianych
2 szklanki mąki pszennej razowej (użyłam grubo mielonej z otrębami)
1/2 szklanki wiórków kokosowych (można je pominąć, ale dają one dodatkową słodycz)
1/2 szklanki płatków migdałów
1/2 szklanki pestek słonecznika
szczypta soli

składniki do namoczenia:
2 szklanki wody
10-15 szt suszonych daktyli
1 szklanka rodzynek
½ szklanki suszonej żurawiny

dodatkowo:
1 jajko
¼ szklanki oleju (użyłam aromatycznego oleju z orzechów)
1 łyżka soku z cytryny

Suszone owoce zalać wodą, doprowadzić do wrzenia, a potem ostudzić.

Połączyć suche składniki.

W drugiej misce rozbełtać jajko z sokiem z cytryny i olejem na jednorodną emulsję. Dodać do tego ostudzone owoce z całym płynem i wymieszać.
Tę mieszaninę połączyć z suchymi składnikami i dobrze wymieszać. Masa powinna być lepka i gęsta.

Piekarnik rozgrzać do temperatury 170 st C. Przygotować dwie duże blachy wyłożone papierem do pieczenia. Zanurzając od czasu do czasu ręce w zimnej wodzie lepić kulki, kłaść na papierze, a potem lekko rozpłaszczyć na grubość ok. 1 cm. Mogą leżeć ciasno obok siebie, bo nie urosną.

Piec ok. 25 minut z termoobiegiem, potem każde ciasteczko odwrócić i dopiekać jeszcze ok. 10 – 15 minut.

Wyjąć, wystudzić na kratce a potem zamknąć w dużym słoju.



Nagradzać siebie od czasu do czasu - zjadając naprawdę pyszne i zdrowe ciasteczko.

niedziela, 15 maja 2011

tort zielona łąka


Tort dla 8-letniej panienki, miało byc dużo różowego..

Poszperałam troche w internecie.

Zainspirowała mnie ta łąka i krówka Zielonej Truskawki


niedziela, 17 kwietnia 2011

tort Wesołe Świnki


Motyw tortu jest pewnie ogólnie znany, ale nie odmówiłam sobie uwiecznienia mojej wersji, a przy okazji zapisania w jednym miejscu przepisów na masę do lepienia z pianek, biszkopt oraz krem czekoladowy do przełożenia.


Biszkopt wg mojej mamy (tortownica o średnicy ok 24 cm)
5 jajek
1 szklanka cukru
1 szklanka mąki pszennej


Masa:
150g czekolady gorzkiej
250g śmietany 36%
2 białka jaj
20g cukru

Syrop do nasączania:
ok.3/4 szklanki wody
1 łyżeczka kawy
2 – 3 łyżki rumu

Masa do zrobienia świnek:
100g pianek marshmallows różowych
ok. 200g cukru pudru
1 łyżka wody

Pianki stopić w kąpieli wodnej dodając łyżkę wody. Do płynnej, lekko ostudzonej masy wgniatać powoli przesiany cukier puder, zagniatając na blacie w elastyczną masę. Masa ma konsystencję plasteliny, świetnie lepi się z niej ozdoby do tortów.
Można ja przygotować wcześniej i przechowywać szczelnie owiniętą w folie spożywczą w lodówce.


Przygotowanie biszkoptu:
Wersja manualna - Ubić jajka z cukrem na parze „do białości” (mniejszy garnek w większym z gotującą wodą umieszczony tak, aby mniejsze naczynie nie dotykało wody). Ubijanie trzepaczką powinno trwać około 20 minut. Po zdjęciu masy z garnka, ubijać jeszcze chwilę i dopiero wtedy ostrożnie, partiami wsypywać mąkę lekko ją wmieszając z masę jajeczną.
Wlać ciasto do uprzednio przygotowanej tortownicy (wyłożonej lekko natłuszczonym papierem).

Wersja maszynowa. Odkąd jajka ubija za mnie Kiciuś robienie biszkoptu trwa dużo krócej. Dla lepszego efektu metalową miskę miksera tuż przed ubijaniem, można rozgrzać przez wlanie do niej na kilka minut gorącej wody. Ubite do białości jajka zdjąć z maszyny i stopniowo wsypywać do nich mąkę cały czas ręcznie mieszając.

Gotową masę przełożyć do tortownicy i piec w temp. 170ºC przez ok 40 min.

Przygotować syrop do nasączania:
Zagotować wodę,zaparzyć kawę i dodać rum. Wystudzić.

Przygotowanie masy czekoladowej do przełożenia tortu:
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej.
Białka ubić z cukrem i oddzielnie ubić śmietanę.
Ubite białka połączyć ze śmietanką i całość dodać do jeszcze płynnej, ale lekko przestudzonej czekolady. Delikatnie wymieszać.

Wystudzony biszkopt, najlepiej upieczony poprzedniego dnia przeciąć na trzy części.
Nasączać syropem i nałożyć połowę masy czekoladowej do przełożenia dwóch pierwszych krążków. Drugi krążek po nasączeniu dobrze jest przełożyć czymś kwaśnym. Ja użyłam kwaskowatego dżemu morelowego. Resztę masy zużyć do posmarowania wierzchu tortu oraz boków.

Po przełożeniu i posmarowaniu dobrze jest tort wstawić do lodówki na 2-3 godz.

Na końcu ulepić świnki.





czwartek, 3 marca 2011

Tłusty Czwartek - czym zastąpić pączki?


Pączków nie jadłam kilkanaście lat i jakoś wcale za nimi nie tęsknię.
Jesli systematycznie zmniejszamy ilość tłuszczu (tego niezdrowego) i cukru w produktach, to potem nie odczuwamy ich braku.
Myślę, że po zjedzeniu prawdziwego nasączonego tłuszczem i oblanego lukrem pączka nie byłabym najszczęśliwsza ;)

Dlatego dzisiaj upiekę babeczki, a jakże, z maki razowej z żurawiną (mrożoną) i takimi malinami.


suche składniki:
2 szklanki mąki pszennej razowej
1 łyżeczka proszku do pieczenia (używam proszku-Bio z kamieniem winnym nie zawierającym fosforu)
szczypta soli

mokre składniki:
1 duże jajko (lub 2 małe)
1 szklanka jogurtu (maślanki lub kefiru)
1 łyzeczka ekstraktu z wanilii
1/2 szklanki oleju
2 łyżki miodu (mnie to wystarcza, ale dla lubiacych słodycze radzę tę ilość zwiększyć lub dodac do suchych składników cukru wg upodobania)

- pół szklanki mrożonej lub świeżej żurawiny (pewnie można użyc i suszonej)
- kilka malin świeżych lub mrożonych

suche składniki przesiać, dodać do wymieszanych dokładnie mokrych składników i lekko połączyć razem. Na końcu dodać owoce.

Piec ok 25 minut w temperaturze 200 st C.

sobota, 19 lutego 2011

odchudzony murzynek z mąki razowej z migdałami


w starym przepisie na murzynek mojej mamy są aż 2 szklanki cukru i 4 jajka, nie mówiąc o białej mące...




Odchudziłam więc starą wersję:
1/4 szklanki cukru brązowego
1 szklanka wody
1/3 szklanki oleju
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
2 łyżki dobrego kakao
2 szklanki mąki pszennej razowej
1 jajko
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli
1 szklanka blanszowanych migdałow

Wodę, cukier, olej, kakao i wanilię podgrzać, nie doprowadzajac do wrzenia. Odstawić do ostygnięcia, zamieszać i odlać 1/3 szklanki. Do chłodnej mieszaniny dodać żółtko jaja i przesianą mąkę razem z proszkiem do pieczenia i solą. Dodać obrane migdały i wymieszać.
Białko jaja ubić na sztywna pianę i delikatnie wmieszać do reszty ciasta.

Można oczywiście zrezygnować z ubicia piany i dac jajko w całości, ale wtedy trzeba dodać troche wiecej proszku do pieczenia, bo ciasto będzie zbite.

Ciasto wylać do formy wysmarowanej tłuszczem i wysypanej mąką lub tartą bułką, piec w nagrzanym wcześniej do 180stC piekarniku ok 40 minut. Sprawdzic patyczkiem czy upieczone.

Delikatnie wyjąć z formy, polać pozostawioną wcześniej polewą.



Można posypać cukrem pudrem lub udekorować migdałami.




tym murzynkiem wstrzeliłam sie całkim dobrze w Czekoladowy Weekend.

Skąd sie bierze czekolada?
Surowe ziarno kakaowe jest gorzkie i niesmaczne, a powstaje z niego coś tak wspaniałego.. Drzewo kakaowca wystepuje wyłącznie w okolicach równika, bo tylko w tym obszarze ma warunki do owocowania. Kakaowce rosną przeważnie w cieniu wyższych drzew w dżungli.
Czekolada zaś jest wyrobem cukierniczym sporzadzonym z miazgi kakowej z róznymi dodatkami. Wszystko w różnych proporcjach a najważniejszy jest stosunek kakao do całości masy.

To jeszcze trochę dobrego o migdałach:
Są cennym żródłem białka a także magnezu, cynku, potasu i żelaza dlatego powinny byc spożywane przez osoby narazone na stres (czyli przez wszystkich ;)). Mają też wpływ na poprawę pamięci i koncentrację. Migdały są niestety dość kaloryczne.