Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bułki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bułki. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 10 czerwca 2013

Gruzja

 Parę migawek z mojego majowego pobytu w Gruzji.
 Piękny kraj, sympatyczni, gościnni Gruzini. 
 Słodycze sprzedawane na ulicy.


 Pieczenie chleba.



 Tbilisi. Po jednej stronie ulicy rudery po drugiej pałace.

 Chaczapuri - w różnych odmianach. Zapiekane placki glownie z serem - popularne jak pizza.

 Adżarskie chaczapuri - składniki na 2 placki:
300g mąki
150g mleka lub wody
1 łyżeczka drożdży instant
1/2 łyżeczki cukru
1/2 łyzeczki soli
ok 200g sera (dałam ser feta)
po 1 jajku na 1 chaczapuri do zapieczenia
ewent. dodatkowe jajko na glazurę


Zagnieść ciasto z powyższych składników (bez jajek i sera). Wyrobić i odstawić w cieple do wyrośnięcia na ok 40 min do 1 godziny ( do podwojenia objętości).

 Podzielić na dwie części. Rozwałkować i uformować w łódkowaty kształt.  Na środek ciasta położyc rozdrobnony ser pozostawiając ok 2 cm wolnego brzegu.
 Brzegi podwinąć do góry przykrywając część nadzienia. Posmarować rozmieszanym jajkiem i wstawić do piekarnika rozgrzanego do 200stC  na ok 20 minut do zrumienienia.

Wyjąć, na środek każdego placka wbić ostrożnie jajko i zapiekać jeszcze przez 2-3 minuty.



środa, 5 grudnia 2012

Pieczenie u M. - II edycja ;)

Dawno nic nie pisałam, chociaż bardzo dużo ostatnio sie dzieje u mnie.

Ale fakt wspólnego pieczenia muszę odnotować.
Spotkanie ciagle odkładane, zresztą z mojej winy, doszło do skutku w listopadową sobotę.

W spotkaniu udział wzieli:

 Iwona
 Marta

 
mąka pszenna z Racic
 
mój  9-letni zakwas
mój 7-letni już Kiciuś

 
Piekłyśmy tradycyjnie chleb razowy na zakwasie,

Chleb bochenkowy na kamieniu pszenny z dodatkiem drożdży (polski tatter).
 
oraz słodkie bułeczki drożdżowe




które zjadłyśmy wspólnie popijając pyszną herbatą.
 
 
Dziekuje dziewczyny za wspólne pieczenie!
 
 
 
 
 




wtorek, 24 lipca 2012

pieczenie z Kasią

i wcale nie chodzi tu o reklamę jakegokolwiek produktu do pieczenia :)))



 Na wspólne pieczenie chleba i czegoś słodkiego umówiłyśmy się z Kasią, która chciała trochę potrenować i sprawdzić swoje umiejętności.



Przygotowałyśmy więc wspólnie i upiekły chleb żytni na zakwasie z zaparką w formie.


równolegle udało nam się zrobić słodkie bułeczki-ślimaczki cynamonowe i jagodzianki.




Kasia, która zgłosiła się poprzez moją strone na wspólne pieczenie, okazała się przemiłą i bardzo otwartą osobą. Świetnie nam sie razem pracowało!! 

Kulinarne warsztaty sa teraz bardzo popularne. Ponieważ ciagle nie udaje mi się znależć odpowiedniego miejsca na takowe w pobliżu Warszawy, postanowiłam urządzać póki co "wspólne pieczenie u M". Miejsca w mojej kuchni wystarczy dla 3-4 osób jednorazowo. Zapraszam!

piątek, 24 lutego 2012

300 drożdżówek i warsztaty chlebowe



W ramach warsztatów piekarskich które poprowadziłam w Krasnymstawie upiekłam wraz z dziewczynami kilkaset drożdżowek! Dla mnie ilość dotąd niewyobrażalna. Wreszcie mogłam poszaleć!


Oprócz słodkości uczyłyśmy sie również pieczenia bułek typu śniadaniowego. Wybrałam łatwy przepis z mojej ksiązki na bułeczki z ziemniakami. To taka uszlachetniona wersja pszennego chleba ziemniaczanego. 

Jesli ktos jeszcze nie zna tych bułeczek, polecam! 


Bułki z dodatkiem ziemniaków

mięciutkie bułeczki śniadaniowe - są tak pyszne, że najlepiej je zrobić od razu z podwójnej ilości
proporcje na 8 szt.
wyrastanie rozczynu drożdżowego – 10 minut
wyrabianie ciasta – 10-15 minut
1.wyrastanie ciasta – 1,5 godziny
2. wyrastanie uformowanych bułek – 30 minut
pieczenie – 12-15 minut


Składniki:
150g ugotowanych ziemniaków
6g drożdży świeżych (płaska łyżeczka drożdży instant)
10g rozpuszczonego i ostudzonego masła
100g letniego mleka
1 jajko
300g mąki pszennej typ 550 lub 650 o dużej zawartości białka
1 łyżeczka soli
szczypta cukru
na glazurę: 1 ubite i wymieszane z 1 łyżką mleka jajko,
do posypania: mak, sezam lub płatki owsiane

Ziemniaki obrać, ugotować do miękkości. Jeszcze gorące utłuc lub przepuścić przez praskę dodając masło i mleko (zostawiając 1-2 łyżki mleka do rozrobienia zaczynu drożdżowego, jeśli używamy drożdży świeżych). Wymieszać na gładkie puree.
Jeśli chcemy użyć zimnych ziemniaków, które nam pozostały np. z poprzedniego dnia, należy mleko i masło podgrzać i zmiksować z ziemniakami na gładką masę.


Mąkę przesiać, zrobić w niej zagłębienie, wkruszyć drożdże dodając szczyptę cukru i 1-2 łyżki w tym celu pozostawionego mleka, podsypać mąką z brzegów i odstawić do wyrośnięcia na 5-10 minut.


Jajko dokładnie ubić z solą, dodać do mieszaniny ziemniaczanej i połączyć z mąką wymieszaną z drożdżami. Wyrabiać 10-15 minut, aby uzyskać elastyczne ciasto podsypując w razie potrzeby mąką lub dolewając mleka. Odstawić szczelnie przykryte w wysmarowanej masłem lub olejem misce do wyrośnięcia na 1,5 godziny, tak aby podwoiło swoja objętość.


Ciasto wyjąc na stolnicę, pozbawić nadmiaru gazów uderzając w jego powierzchnię. Podzielić kilkakrotnie na pół, aby otrzymać mniej więcej 8 równych kawałków ciasta. Z każdego formować najpierw okrągły placuszek, a potem bułeczkę podwijając jego końce pod spód i mocno zlepiając. Kłaść na blasze wyłożonej papierem do pieczenia zlepieniem do dołu. Przykryć ściereczką i odstawić ponownie do wyrośnięcia na 20-30 minut.


Wyrośnięte bułeczki posmarować glazurą z jajka i mleka, posypać dowolną posypką.


Piekarnik nagrzać do temperatury 200⁰C. Piec w gorącym piekarniku 15-20 minut do uzyskania złotego koloru.

poniedziałek, 18 lipca 2011

jagodzianki


Ja, co prawda nie jem juz od dawna bułeczek z białej mąki, ale w sezonie nie mogę odmówić ich rodzinie i znajomym.

Próbowałam je odchudzić, dodawać mąki razowej, ale efekt był mizerny.

Jagodzianka musi byc pulchną, dość słodką bułeczką - w końcu jemy ją tylko w sezonie.. A bez jagodzianek nie można sobie wyobrazić początku lata.


Prosty przepis na nie, z zeszytu mojej mamy, zamieściłam w książce "CIASTO DROŻDŻOWE NA ROZNE SPOSOBY"

składniki

500g maki
1 jajko i 1 żółtko
1/2 kostki rozpuszczonego masła
1, 5 łyżeczki drożdży instant (ok 12 g drożdży świeżych)
cukier waniliowy lub ekstrakt
1/2 szklanki cukru lub mniej
1 szklanka letniego mleka

2 szklanki jagód
cukier do smaku, ewent. odrobina mąki kartoflanej



Zrobić zaczyn z drożdży, odrobiny cukru, mąki i kilku łyżek mleka (odlać z ilości podanej w składnikach. Zostawić do wyrośnięcia na kilka minut.

Przesiać makę do miski, dodać resztę cukru i mleka, jajka, szczyptę soli, wlać zaczyn drożdżowy i dokładnie wymieszać. Dodać letnie, rozpuszczone masło i wyrabiać ciasto, aż bedzie gładkie, elastyczne i lśniące.
Przykryć i zostawić do wyrośnięcia na około 1 godzinę, powinno podwoić objętość.

Wyłożyć wyrośnięte ciasto na stolnice, uformować wałek i pokroić na równe krążki. Każdy krążek lekko spłaszczyć, kłaść łyżkę jagód zmieszanych z cukrem (można dodać odrobinę mąki kartoflanej) i dobrze zlepić.

Układać okrągłe lub lekko wydłużone bułeczki na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, przykryć ściereczką i zostawić do wyrośnięcia.

Gdy podrosną można je posmarować roztrzepanym jajkiem.

Piec w temperaturze 190⁰ C przez około 15-20 minut.


piątek, 21 stycznia 2011

mielenie ziarna - bułki razowe



Mąka razowa zawierająca wszystkie składniki pełnego ziarna jest najbardziej wartościowa.
Ale czy wiecie, że wiele składników ziarna najlepszych dla naszego organizmu ulatnia się już po kilku godzinach od jej zmielenia? Im starsza mąka, tym mniej wartościowa.

Dlatego najlepszym wyjściem jest mielenie ziarna w domu i tylko takiej ilości, która potrzebna jest nam do danego wypieku. Jest to oczywiście trochę skomplikowane, ale dobrze jest to zrobić, chociaż od czasu do czasu, bądź zemleć na świeżo, choć jeden rodzaj ziarna, który wchodzi w skład pieczywa.





Z braku specjalnego młynka do ziaren można to zrobić w młynku do kawy, a nawet w dobrym blenderze.

Bułki z pełnego ziarna – chrupiące, smaczne o lekko orzechowym smaku
Składniki na 8 bułek:
• 5g drożdży świeżych
• ok. 130g letniej wody
• 100g ziarna pszenicy
• 150 ziarna orkiszu
• 1 łyżeczka soli
• 1 łyżka oleju lub oliwy

- Ziarno zbóż zemleć.

- Drożdże rozpuścić w wodzie.
- Zmielone ziarno zmieszać z solą i połączyć z mieszaniną drożdżową na końcu dodajac olej.
- Wyrabiać ręcznie lub maszynowo do uzyskania miękkiego ciasta przez kilka minut. Aby uzyskać delikatniejsze ciasto można po 1-2 minutach zrobić przerwę w wyrabianiu, przykryć na kilka minut i ponownie wyrobić.

- Ciasto włożyć do miski, szczelnie przykryć i odstawić do wyrośnięcia na ok. 1 godzinę do podwojenia objętości.

- Wyłożyć na blat, jeszcze raz krotko zagnieść i podzielić na 4 części, a te jeszcze raz na pół, żeby otrzymać 8 równych bułek.



- Formować mokrymi rękoma kule, układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, posmarować wodą lub obsypać mąką, (jeśli lubimy rustykalne pieczywo) przykryć szczelnie i odstawić jeszcze raz do wyrośnięcia na ok. 45 minut.





- Pod koniec wyrastania rozgrzać piekarnik do 200°C.
- Piec około 15 minut do lekkiego zbrązowienia.



Te bułki jak każde pieczywo drożdżowe najlepsze są świeże – ale można je tez zamrozić i potem odgrzać w gorącym piekarniku.

poniedziałek, 3 maja 2010

drożdżówki z ciasta brioszkowego



Drożdżówki robimy zazwyczaj z ciasta zawierającego dosć mało tluszczuu i jajek.
Te sa wyjątkowo pulchne, kaloryczne i smaczne, bo użyłam do nich ciasta na brioche.

Ten przepis to poprawka do receptury na brioszki z nadzieniem z książki DROŻDŻOWE WYPIEKI str. 68. W składnikach zabrako 1-2 łyzek letniego mleka, które nalezy użyć tylko do rozczynienia drożdży.
Do ciasta nie dodajemy już wiecej płynow, ponieważ rozpuszczone masło i jajka wystarczaja, aby otrzymac ciasto zadawalającej konsystencji.
Oczywiscie, gdy jajka będą mniejsze lub mąka pochłonie wiecej płynów należy dodać jeszcze trochę mleka ( ale dotyczy to każdego ciasta drożdżowego).





A to oryginalny przepis z książki uzupełniony o te nieszczęsne 1-2 łyzki mleka:

Brioszki z nadzieniem

Brioche to drożdżowa bułka o pochodzeniu francuskim. Może być pieczona w formie ciasta lub małych, charakterystycznych bułeczek z kulką
składniki na 12 szt.:

225g mąki
14g drożdży świeżych
1 łyżka cukru
2 łyzki mleka
2 duże jajka
50g masła
szczypta soli

nadzienie:
40g blanszowanych i pokrojonych migdałów
50g mieszanki suszonych owoców (rodzynki, wiśnie, żurawina itp.)
1 łyżeczka brązowego cukru
2 łyżeczki rumu

1 jajko na glazurę

Z drożdży zrobić wcześniej zaczyn mieszając je z odrobiną cukru i letniego mleka, odstawić do wyrośnięcia.
Masło rozpuścić, polączyć cukrem i solą. Kiedy lekko przestygnie, wymieszać z jajkami.
Dodać mąkę i zaczyn drożdżowy. Wyrobić gładkie ciasto. Pozostawić w temperaturze pokojowej przykryte na około 1 godzinę, do podwojenia objętości.
Bardzo polecane jest odstawienie ciasta do lodówki na ok. 8 godzin, wówczas zyska na smaku i aromacie.

W międzyczasie przygotować nadzienie mieszając wszystkie składniki i odstawić do napęcznienia.

Przygotowac blachę lub foremki na 12 babeczek. Zagłębienia wysmarować masłem, można odstawić formę lub foremki do lodówki, żeby warstwa tłuszczu stężała przed włożeniem ciasta.

Wyrośnięte ciasto podzielić na 12 kawałków. Z każdego oderwać kawałek ok. ¼ masy i utoczyć z niej kulkę. Z większego kawałka zrobić placuszek, na każdy nałożyć łyżeczkę nadzienia i dobrze zlepić brzegi. Włożyć do formy, zrobić palcem zagłębienie i umieścić w niej mniejszą kulkę. To samo powtórzyć z reszta ciasta, aż do wypełnienia wszystkich otworów formy.

Na końcu wszystkie kulki jeszcze raz dobrze wcisnąć w ciasto, bo mają tendencję do odpadania w czasie pieczenia. Odstawić do wyrośnięcia na ok. 20 minut.

Posmarować rozmąconym jajkiem.

Piec 10-15 minut w piekarniku rozgrzanym do temperatury 220⁰C.
-------------
Nadzienie do drożdżówek zrobiłam mieszając napęczniałe owoce z 2 łyżkami miodu zamiast cukru 1 łyżką oleju. Prostokąt ciasta posmarowałam nadzieniem, zwinęłam w rulon, a ten podzieliłam na 9 grubych plastrów.
Dalej postępowałam jak w przepisie na brioszki.

niedziela, 21 lutego 2010

Pain au Chocolat czyli po prostu drożdżówki z czekoladą


składniki na 8 bułeczek:
2 szklanki maki
10g drozdży świeżych
1 łyzka cukru
7 łyżek letniego mleka
40g plynnego masla
2 duże rozkłócone jajka (1 do ciasta, 1 na glazurę)
½ łyżeczki soli
tabliczka czekolady pokrojona na 8 podłużnych kawałków

Zrobić zaczyn z drożdży, 1 łyżki letniego mleka i cukru, oraz paru łyżek mąki, odstawić do wyrośnięcia na 5 minut. W międzyczasie rozpuścić masło i ostudzić.

Połączyć wszystkie składniki w miękkie, elastyczne ciasto. Odstawić, dobrze przykryte do wyrośnięcia w temperaturze pokojowej. Można tez na tym etapie wstawić naczynie z ciastem do lodówki, na ok. 8 godzin (np. na noc), a rano wyjąć na godzinę wcześniej przed dalszą obróbką, żeby wróciło do temperatury pokojowej.

Ciasto rozwałkować na prostokąt a potem podzielić na 8 kawałków. Każdy kawałek posmarować wodą, ułożyć na nim kawałek czekolady i zwinąć w rulon.

Ułożyć na blasze wyłożonej papierem, przykryć i odstawić ponownie do wyrośnięcia (na ok 30 minut).

Wyrośnięte posmarować drugim rozmieszanym jajkiem.

Piec w piekarniku nagrzanym do 200⁰C 15-20 minut (do zrumienienia).