czwartek, 21 kwietnia 2011

niedziela, 17 kwietnia 2011

tort Wesołe Świnki


Motyw tortu jest pewnie ogólnie znany, ale nie odmówiłam sobie uwiecznienia mojej wersji, a przy okazji zapisania w jednym miejscu przepisów na masę do lepienia z pianek, biszkopt oraz krem czekoladowy do przełożenia.


Biszkopt wg mojej mamy (tortownica o średnicy ok 24 cm)
5 jajek
1 szklanka cukru
1 szklanka mąki pszennej


Masa:
150g czekolady gorzkiej
250g śmietany 36%
2 białka jaj
20g cukru

Syrop do nasączania:
ok.3/4 szklanki wody
1 łyżeczka kawy
2 – 3 łyżki rumu

Masa do zrobienia świnek:
100g pianek marshmallows różowych
ok. 200g cukru pudru
1 łyżka wody

Pianki stopić w kąpieli wodnej dodając łyżkę wody. Do płynnej, lekko ostudzonej masy wgniatać powoli przesiany cukier puder, zagniatając na blacie w elastyczną masę. Masa ma konsystencję plasteliny, świetnie lepi się z niej ozdoby do tortów.
Można ja przygotować wcześniej i przechowywać szczelnie owiniętą w folie spożywczą w lodówce.


Przygotowanie biszkoptu:
Wersja manualna - Ubić jajka z cukrem na parze „do białości” (mniejszy garnek w większym z gotującą wodą umieszczony tak, aby mniejsze naczynie nie dotykało wody). Ubijanie trzepaczką powinno trwać około 20 minut. Po zdjęciu masy z garnka, ubijać jeszcze chwilę i dopiero wtedy ostrożnie, partiami wsypywać mąkę lekko ją wmieszając z masę jajeczną.
Wlać ciasto do uprzednio przygotowanej tortownicy (wyłożonej lekko natłuszczonym papierem).

Wersja maszynowa. Odkąd jajka ubija za mnie Kiciuś robienie biszkoptu trwa dużo krócej. Dla lepszego efektu metalową miskę miksera tuż przed ubijaniem, można rozgrzać przez wlanie do niej na kilka minut gorącej wody. Ubite do białości jajka zdjąć z maszyny i stopniowo wsypywać do nich mąkę cały czas ręcznie mieszając.

Gotową masę przełożyć do tortownicy i piec w temp. 170ºC przez ok 40 min.

Przygotować syrop do nasączania:
Zagotować wodę,zaparzyć kawę i dodać rum. Wystudzić.

Przygotowanie masy czekoladowej do przełożenia tortu:
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej.
Białka ubić z cukrem i oddzielnie ubić śmietanę.
Ubite białka połączyć ze śmietanką i całość dodać do jeszcze płynnej, ale lekko przestudzonej czekolady. Delikatnie wymieszać.

Wystudzony biszkopt, najlepiej upieczony poprzedniego dnia przeciąć na trzy części.
Nasączać syropem i nałożyć połowę masy czekoladowej do przełożenia dwóch pierwszych krążków. Drugi krążek po nasączeniu dobrze jest przełożyć czymś kwaśnym. Ja użyłam kwaskowatego dżemu morelowego. Resztę masy zużyć do posmarowania wierzchu tortu oraz boków.

Po przełożeniu i posmarowaniu dobrze jest tort wstawić do lodówki na 2-3 godz.

Na końcu ulepić świnki.





sobota, 9 kwietnia 2011

Wielkanocna baba zaparzana

Wielkanocna baba drożdżowa zaparzana

pyszna, pachnąca rumem i lekko wilgotna.
To jedyne ciasto drożdżowe, które nie zadawala się małą ilością drożdży ze względu na dużą zawartość tłuszczu i jajek. Zaparzenie mąki sprawia zaś, że ciasto dłużej zachowuje świeżość.


składniki na 1 formę o średnicy 22cm z tzw. kominem

- 300g mąki
- 20g drożdży świeżych
- 1/2 szklanki mleka
- 3 żółtka
- 50g cukru
- 2-3 łyżki rumu
- 60g masła rozpuszczonego
- garść rodzynek , żurawin, wiśni suszonych lub skórki pomarańczowej
- szczypta soli

Mleko należy doprowadzić do wrzenia i gorące połączyć z połową mąki, wlewając cienkim strumieniem energicznie mieszając. Rozcierać dokładnie, tak aby nie powstały grudki. Odstawić.

Do lekko przestudzonej mieszaniny wkruszyć drożdże, dodać łyżkę cukru i poczekać kilka minut aż zaczyn drożdżowy ruszy.

Żółtka utrzeć z resztą cukru, dodać rum.

Wszystkie składniki połączyć w miękkie ciasto, na końcu dodając rozpuszczone i ostudzone masło.

Ciasto dobrze wyrobić – powinno być miękkie i dość luźne.

Ułożyć w wysmarowanej masłem misce, przykryć i odstawić do wyrośnięcia na ok. 1 godzinę, do podwojenia objętości.

Formę babkową, najlepiej z kominkiem posmarować grubo masłem i wysypać mąką. Wyłożyć ciasto do połowy jej wysokości.

Odstawić jeszcze raz do wyrośnięcia na ok. 45 min – 1 godzinę.

Piec ok. 40 minut w temperaturze 180°C.


Po upieczeniu babkę można polukrować lub posypać cukrem-pudrem.



Przepis na tę babę wraz z kilkoma całkiem nowymi został zamieszczony w mojej książce "Ciasto Drożdżowe - na różne sposoby".
Książka jest nowym wydaniem starych "Drożdżowych Wypieków" uzupełnionym i poprawionym, w nowej szacie graficznej.


czwartek, 31 marca 2011

pasty do chleba c.d.


co jadać na sniadanie, kiedy nie jemy miesa, a więc i wędlin i znudził nam się serek?

Nie bardzo umiem sie obejść bez tradycyjnej kanapki, więc zdrową alternatywą są wszelakiej maści pasty warzywne lub ze strączkowych takie jak ta z ciecierzycy lub fasoli. Rosliny strączkowe to bogate żródła białka.

Bardzo szybką pastą do chleba będzie smarowidło z zielonego groszku lub bobu.


Jeśli użyjemy groszku mrożonego, to juz po kilku minutach od wrzucenia go na wrzątek robi sie miękki. Można go wtedy łatwo rozgnieść widelcem na miazgę i doprawić.
Ja używam mojego ulubionego cząbru, odrobinę soli, dużo świeżo zmielonego pieprzu i dobrej oliwy.


Groszek zielony to takie sympatyczne warzywo i łatwo dostępne. Ma dużo dobrych składników i działa odkwaszająco na organizm.

pasta z bobu

Z bobem postępujemy tak samo jak z groszkiem, tyle że przed rozgnieceniem go na pastę, należy pozbawić go skórki.
Daje sie to łatwo zrobić po lekkim rozmrożeniu lub też już po ugotowaniu, szczególnie jesli używamy bobu świeżego (uwaga: sezon już niedługo! :).


Bób dostarcza nam oprócz białka, witamin i minerałów dość dużo błonnika, co jest ważne przy dbaniu o linię i wbrew pozorom wcale nie jest aż tak kaloryczny - ugotowany bób ma tylko 85 kcal w 100 g.


Polecany jest również dla osób z chorobami układu krążenia – nie zawiera cholesterolu.

niedziela, 20 marca 2011

sajgonki prosto z Sajgonu


Z każdej kolejnej podróży mój mąż przywozi mi ciekawostki kulinarne z różnych stron świata.

Zanim relacja z ostatniej wyprawy do Wietnamu, Laosu i Kambodży ukaże się na jego stronie, krótki fotoreportaż jak sie robi płaty ryżowe na wietnamskiej ulicy.








A to sajgonki z farszem warzywnym w moim wykonaniu.


Odkąd do namaczania krążków ryżowych zaczełam używać mokrych ściereczek zawijanie sajgonek jest sprawą bajecznie prostą.
Moczenie ich według przepisu na opakowaniu przez 10 minut w wodzie skutkowało najczęściej porozrywanymi zawiniątkami.




sobota, 5 marca 2011

smalec do chleba... z fasoli

takie smarowidło do chleba robie od dawna. Do eksperymentów zachęcił mnie ten przepis

Oczywiście dodanie boczku i pół kostki masła w moim przypadku nie wchodziło w grę, ale odpowiednie przyprawy i oliwa sprawiają, że smak tej pasty na kromce razowego chleba jest naprawde wart wypróbowania.


1 szklanka białej fasoli uprzednio namoczonej co najmniej przez noc, wodę w trakcie moczenia dobrze jest kilkakrotnie zmienić a do gotowania użyć koniecznie świeżej. Fasoli nie należy solić, dopiero po ugotowaniu.

4-5 średnich cebul
1/2 kwaskowatego jabłka
oliwa
sól i pieprz
dużo majeranku
cząber
ew. sok z cytryny


Fasolę ugotować, a nawet lekko rozgotować i jeszcze ciepłą rozetrzeć na miazgę (zmiksować lub zmielić.

Cebulę bardzo drobno pokroić i lekko podsmażyć na 1 łyżce oliwy. Nie rumienić! Do cebuli dodać miazgę fasolową i drobno starte jabłko.

Doprawić solą, pieprzem i dużą ilością majeranku i cząbru.

Całość lekko przesmażyć. Na końcu dodać świeżej, dobrej oliwy wg upodobania. Jeśli pasta jest zbyt słodka, można dać trochę soku z cytryny.

czwartek, 3 marca 2011

Tłusty Czwartek - czym zastąpić pączki?


Pączków nie jadłam kilkanaście lat i jakoś wcale za nimi nie tęsknię.
Jesli systematycznie zmniejszamy ilość tłuszczu (tego niezdrowego) i cukru w produktach, to potem nie odczuwamy ich braku.
Myślę, że po zjedzeniu prawdziwego nasączonego tłuszczem i oblanego lukrem pączka nie byłabym najszczęśliwsza ;)

Dlatego dzisiaj upiekę babeczki, a jakże, z maki razowej z żurawiną (mrożoną) i takimi malinami.


suche składniki:
2 szklanki mąki pszennej razowej
1 łyżeczka proszku do pieczenia (używam proszku-Bio z kamieniem winnym nie zawierającym fosforu)
szczypta soli

mokre składniki:
1 duże jajko (lub 2 małe)
1 szklanka jogurtu (maślanki lub kefiru)
1 łyzeczka ekstraktu z wanilii
1/2 szklanki oleju
2 łyżki miodu (mnie to wystarcza, ale dla lubiacych słodycze radzę tę ilość zwiększyć lub dodac do suchych składników cukru wg upodobania)

- pół szklanki mrożonej lub świeżej żurawiny (pewnie można użyc i suszonej)
- kilka malin świeżych lub mrożonych

suche składniki przesiać, dodać do wymieszanych dokładnie mokrych składników i lekko połączyć razem. Na końcu dodać owoce.

Piec ok 25 minut w temperaturze 200 st C.

sobota, 19 lutego 2011

odchudzony murzynek z mąki razowej z migdałami


w starym przepisie na murzynek mojej mamy są aż 2 szklanki cukru i 4 jajka, nie mówiąc o białej mące...




Odchudziłam więc starą wersję:
1/4 szklanki cukru brązowego
1 szklanka wody
1/3 szklanki oleju
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
2 łyżki dobrego kakao
2 szklanki mąki pszennej razowej
1 jajko
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli
1 szklanka blanszowanych migdałow

Wodę, cukier, olej, kakao i wanilię podgrzać, nie doprowadzajac do wrzenia. Odstawić do ostygnięcia, zamieszać i odlać 1/3 szklanki. Do chłodnej mieszaniny dodać żółtko jaja i przesianą mąkę razem z proszkiem do pieczenia i solą. Dodać obrane migdały i wymieszać.
Białko jaja ubić na sztywna pianę i delikatnie wmieszać do reszty ciasta.

Można oczywiście zrezygnować z ubicia piany i dac jajko w całości, ale wtedy trzeba dodać troche wiecej proszku do pieczenia, bo ciasto będzie zbite.

Ciasto wylać do formy wysmarowanej tłuszczem i wysypanej mąką lub tartą bułką, piec w nagrzanym wcześniej do 180stC piekarniku ok 40 minut. Sprawdzic patyczkiem czy upieczone.

Delikatnie wyjąć z formy, polać pozostawioną wcześniej polewą.



Można posypać cukrem pudrem lub udekorować migdałami.




tym murzynkiem wstrzeliłam sie całkim dobrze w Czekoladowy Weekend.

Skąd sie bierze czekolada?
Surowe ziarno kakaowe jest gorzkie i niesmaczne, a powstaje z niego coś tak wspaniałego.. Drzewo kakaowca wystepuje wyłącznie w okolicach równika, bo tylko w tym obszarze ma warunki do owocowania. Kakaowce rosną przeważnie w cieniu wyższych drzew w dżungli.
Czekolada zaś jest wyrobem cukierniczym sporzadzonym z miazgi kakowej z róznymi dodatkami. Wszystko w różnych proporcjach a najważniejszy jest stosunek kakao do całości masy.

To jeszcze trochę dobrego o migdałach:
Są cennym żródłem białka a także magnezu, cynku, potasu i żelaza dlatego powinny byc spożywane przez osoby narazone na stres (czyli przez wszystkich ;)). Mają też wpływ na poprawę pamięci i koncentrację. Migdały są niestety dość kaloryczne.

sobota, 12 lutego 2011

nie celebruję Walentynek


Szczególnie denerwują mnie wszechobecne serduszka, misiaczki i przytulanki w każdym sklepie a nawet, o zgrozo, na poczcie.
Wpatrywałam sie dzisiaj w pluszowe serduszko dyndające w okienku pocztowym - nic mi nie pomagało - i tak musiałam odstać swoje..

Ale z drugiej strony wychodzę z założenia, ze każda okazja jest dobra, aby zrobić przyjemność kochanej osobie.

Dlatego dzisiaj dla mężczyzny mojego życia zrobiłam nadziewane serduszka z gorzkiej czekolady.


Pomysł zaczerpnełam od Marg



Jako nadzienie użyłam galaretki porzeczkowo-malinowej, którą zrobiłam na zimę oraz wiśni w syropie.





raz coś niezdrowego?


cóż może byc bardziej niezdrowego od pizzy, na grubym drożdżowym spodzie,mnóstwem kalorycznych dodatków i dużą porcją zapieczonego sera?

Ale nie pizza na cieniutkim spodzie z własnoręcznie mielonego pełnego ziarna z dużą ilością pomidorowego sosu, bez grama tłuszczu i zieloną sezonowa sałatą



Pizza z mąki razowej na cienkim spodzie
składniki ciasta na 2 spody o średnicy 30 cm:
1 szklanka ziarna orkiszu (140g po zmieleniu)
½ szklanki ziarna pszenicy (ok. 65g po zmieleniu)
½ łyżeczki drożdży instant (2-3g drożdzy świeżych)
ok. 100 g wody
szczypta cukru,
3/4 łyżeczki soli

Ziarno zemleć. Zrobić zaczyn z drożdży dodając cukier. Po kilku minutach dodać do mąki i wlewać powoli wodę. Na końcu dodać sól. Krótko wyrobić do uzyskania miękkiego lekko klejącego ciasta.
W miedzyczasie zrobić sos, najlepiej ze świeżych pomidorów (lub z puszki) miksując je z 1-2 ząbkami czosnku, kilkoma listkami świeżej bazylii i przyprawami do smaku.

Odstawić ciasto w misce w temperaturze pokojowej do wyrośnięcia na ok. 1, 5 godziny do podwojenia objętości.
Wyjąć na blat podsypany mąką, podzielić na pół i każdy kawałek rozwałkować bardzo cienko.




Tuż przed włożeniem do gorącego piekarnika posmarować sosem i obłożyć ulubionymi składnikami.

Piec w temperaturze 230⁰C - 250⁰C ok. 10-15 minut najlepiej na kamieniu lub zsuwając na rozgrzaną uprzednio blachę.



Zamiast mozarelli można do pizzy użyć innego serka np. ricotty, która co prawda nie rozpływa się tak ładnie jak mozarella, ale zawiera o wiele mniej tłuszczu.
Z zasady nie używam serów typu light, jakoś nie mogę się przekonać do tak odchudzonych produktów. Z dwojga złego wole zjeść mniejszą ilość pełnowartościowego...