Wielkanocna baba drożdżowa zaparzana
pyszna, pachnąca rumem i lekko wilgotna.
To jedyne ciasto drożdżowe, które nie zadawala się małą ilością drożdży ze względu na dużą zawartość tłuszczu i jajek. Zaparzenie mąki sprawia zaś, że ciasto dłużej zachowuje świeżość.
składniki na 1 formę o średnicy 22cm z tzw. kominem
- 300g mąki
- 20g drożdży świeżych
- 1/2 szklanki mleka
- 3 żółtka
- 50g cukru
- 2-3 łyżki rumu
- 60g masła rozpuszczonego
- garść rodzynek , żurawin, wiśni suszonych lub skórki pomarańczowej
- szczypta soli
Mleko należy doprowadzić do wrzenia i gorące połączyć z połową mąki, wlewając cienkim strumieniem energicznie mieszając. Rozcierać dokładnie, tak aby nie powstały grudki. Odstawić.
Do lekko przestudzonej mieszaniny wkruszyć drożdże, dodać łyżkę cukru i poczekać kilka minut aż zaczyn drożdżowy ruszy.
Żółtka utrzeć z resztą cukru, dodać rum.
Wszystkie składniki połączyć w miękkie ciasto, na końcu dodając rozpuszczone i ostudzone masło.
Ciasto dobrze wyrobić – powinno być miękkie i dość luźne.
Ułożyć w wysmarowanej masłem misce, przykryć i odstawić do wyrośnięcia na ok. 1 godzinę, do podwojenia objętości.
Formę babkową, najlepiej z kominkiem posmarować grubo masłem i wysypać mąką. Wyłożyć ciasto do połowy jej wysokości.
Odstawić jeszcze raz do wyrośnięcia na ok. 45 min – 1 godzinę.
Piec ok. 40 minut w temperaturze 180°C.
Po upieczeniu babkę można polukrować lub posypać cukrem-pudrem.
Przepis na tę babę wraz z kilkoma całkiem nowymi został zamieszczony w mojej książce "Ciasto Drożdżowe - na różne sposoby".
Książka jest nowym wydaniem starych "Drożdżowych Wypieków" uzupełnionym i poprawionym, w nowej szacie graficznej.
sobota, 9 kwietnia 2011
czwartek, 31 marca 2011
pasty do chleba c.d.
co jadać na sniadanie, kiedy nie jemy miesa, a więc i wędlin i znudził nam się serek?
Nie bardzo umiem sie obejść bez tradycyjnej kanapki, więc zdrową alternatywą są wszelakiej maści pasty warzywne lub ze strączkowych takie jak ta z ciecierzycy lub fasoli. Rosliny strączkowe to bogate żródła białka.
Bardzo szybką pastą do chleba będzie smarowidło z zielonego groszku lub bobu.
Jeśli użyjemy groszku mrożonego, to juz po kilku minutach od wrzucenia go na wrzątek robi sie miękki. Można go wtedy łatwo rozgnieść widelcem na miazgę i doprawić.
Ja używam mojego ulubionego cząbru, odrobinę soli, dużo świeżo zmielonego pieprzu i dobrej oliwy.
Groszek zielony to takie sympatyczne warzywo i łatwo dostępne. Ma dużo dobrych składników i działa odkwaszająco na organizm.
pasta z bobu
Z bobem postępujemy tak samo jak z groszkiem, tyle że przed rozgnieceniem go na pastę, należy pozbawić go skórki.
Daje sie to łatwo zrobić po lekkim rozmrożeniu lub też już po ugotowaniu, szczególnie jesli używamy bobu świeżego (uwaga: sezon już niedługo! :).
Bób dostarcza nam oprócz białka, witamin i minerałów dość dużo błonnika, co jest ważne przy dbaniu o linię i wbrew pozorom wcale nie jest aż tak kaloryczny - ugotowany bób ma tylko 85 kcal w 100 g.
Polecany jest również dla osób z chorobami układu krążenia – nie zawiera cholesterolu.
Etykiety:
smarowidła do chleba,
szybkie dania,
zdrowe przepisy,
zielono mi
niedziela, 20 marca 2011
sajgonki prosto z Sajgonu
Z każdej kolejnej podróży mój mąż przywozi mi ciekawostki kulinarne z różnych stron świata.
Zanim relacja z ostatniej wyprawy do Wietnamu, Laosu i Kambodży ukaże się na jego stronie, krótki fotoreportaż jak sie robi płaty ryżowe na wietnamskiej ulicy.
A to sajgonki z farszem warzywnym w moim wykonaniu.
Odkąd do namaczania krążków ryżowych zaczełam używać mokrych ściereczek zawijanie sajgonek jest sprawą bajecznie prostą.
Moczenie ich według przepisu na opakowaniu przez 10 minut w wodzie skutkowało najczęściej porozrywanymi zawiniątkami.
sobota, 5 marca 2011
smalec do chleba... z fasoli
takie smarowidło do chleba robie od dawna. Do eksperymentów zachęcił mnie ten przepis
Oczywiście dodanie boczku i pół kostki masła w moim przypadku nie wchodziło w grę, ale odpowiednie przyprawy i oliwa sprawiają, że smak tej pasty na kromce razowego chleba jest naprawde wart wypróbowania.
1 szklanka białej fasoli uprzednio namoczonej co najmniej przez noc, wodę w trakcie moczenia dobrze jest kilkakrotnie zmienić a do gotowania użyć koniecznie świeżej. Fasoli nie należy solić, dopiero po ugotowaniu.
4-5 średnich cebul
1/2 kwaskowatego jabłka
oliwa
sól i pieprz
dużo majeranku
cząber
ew. sok z cytryny
Fasolę ugotować, a nawet lekko rozgotować i jeszcze ciepłą rozetrzeć na miazgę (zmiksować lub zmielić.
Cebulę bardzo drobno pokroić i lekko podsmażyć na 1 łyżce oliwy. Nie rumienić! Do cebuli dodać miazgę fasolową i drobno starte jabłko.
Doprawić solą, pieprzem i dużą ilością majeranku i cząbru.
Całość lekko przesmażyć. Na końcu dodać świeżej, dobrej oliwy wg upodobania. Jeśli pasta jest zbyt słodka, można dać trochę soku z cytryny.
Oczywiście dodanie boczku i pół kostki masła w moim przypadku nie wchodziło w grę, ale odpowiednie przyprawy i oliwa sprawiają, że smak tej pasty na kromce razowego chleba jest naprawde wart wypróbowania.
1 szklanka białej fasoli uprzednio namoczonej co najmniej przez noc, wodę w trakcie moczenia dobrze jest kilkakrotnie zmienić a do gotowania użyć koniecznie świeżej. Fasoli nie należy solić, dopiero po ugotowaniu.
4-5 średnich cebul
1/2 kwaskowatego jabłka
oliwa
sól i pieprz
dużo majeranku
cząber
ew. sok z cytryny
Fasolę ugotować, a nawet lekko rozgotować i jeszcze ciepłą rozetrzeć na miazgę (zmiksować lub zmielić.
Cebulę bardzo drobno pokroić i lekko podsmażyć na 1 łyżce oliwy. Nie rumienić! Do cebuli dodać miazgę fasolową i drobno starte jabłko.
Doprawić solą, pieprzem i dużą ilością majeranku i cząbru.
Całość lekko przesmażyć. Na końcu dodać świeżej, dobrej oliwy wg upodobania. Jeśli pasta jest zbyt słodka, można dać trochę soku z cytryny.
Etykiety:
smarowidła do chleba,
szybkie dania,
zdrowe przepisy
czwartek, 3 marca 2011
Tłusty Czwartek - czym zastąpić pączki?
Pączków nie jadłam kilkanaście lat i jakoś wcale za nimi nie tęsknię.
Jesli systematycznie zmniejszamy ilość tłuszczu (tego niezdrowego) i cukru w produktach, to potem nie odczuwamy ich braku.
Myślę, że po zjedzeniu prawdziwego nasączonego tłuszczem i oblanego lukrem pączka nie byłabym najszczęśliwsza ;)
Dlatego dzisiaj upiekę babeczki, a jakże, z maki razowej z żurawiną (mrożoną) i takimi malinami.
suche składniki:
2 szklanki mąki pszennej razowej
1 łyżeczka proszku do pieczenia (używam proszku-Bio z kamieniem winnym nie zawierającym fosforu)
szczypta soli
mokre składniki:
1 duże jajko (lub 2 małe)
1 szklanka jogurtu (maślanki lub kefiru)
1 łyzeczka ekstraktu z wanilii
1/2 szklanki oleju
2 łyżki miodu (mnie to wystarcza, ale dla lubiacych słodycze radzę tę ilość zwiększyć lub dodac do suchych składników cukru wg upodobania)
- pół szklanki mrożonej lub świeżej żurawiny (pewnie można użyc i suszonej)
- kilka malin świeżych lub mrożonych
suche składniki przesiać, dodać do wymieszanych dokładnie mokrych składników i lekko połączyć razem. Na końcu dodać owoce.
Piec ok 25 minut w temperaturze 200 st C.
Etykiety:
ciastka,
desery,
świętujemy,
wydarzenia,
zdrowe i słodkie,
zdrowe przepisy
sobota, 19 lutego 2011
odchudzony murzynek z mąki razowej z migdałami
w starym przepisie na murzynek mojej mamy są aż 2 szklanki cukru i 4 jajka, nie mówiąc o białej mące...
Odchudziłam więc starą wersję:
1/4 szklanki cukru brązowego
1 szklanka wody
1/3 szklanki oleju
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
2 łyżki dobrego kakao
2 szklanki mąki pszennej razowej
1 jajko
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli
1 szklanka blanszowanych migdałow
Wodę, cukier, olej, kakao i wanilię podgrzać, nie doprowadzajac do wrzenia. Odstawić do ostygnięcia, zamieszać i odlać 1/3 szklanki. Do chłodnej mieszaniny dodać żółtko jaja i przesianą mąkę razem z proszkiem do pieczenia i solą. Dodać obrane migdały i wymieszać.
Białko jaja ubić na sztywna pianę i delikatnie wmieszać do reszty ciasta.
Można oczywiście zrezygnować z ubicia piany i dac jajko w całości, ale wtedy trzeba dodać troche wiecej proszku do pieczenia, bo ciasto będzie zbite.
Ciasto wylać do formy wysmarowanej tłuszczem i wysypanej mąką lub tartą bułką, piec w nagrzanym wcześniej do 180stC piekarniku ok 40 minut. Sprawdzic patyczkiem czy upieczone.
Delikatnie wyjąć z formy, polać pozostawioną wcześniej polewą.
Można posypać cukrem pudrem lub udekorować migdałami.
tym murzynkiem wstrzeliłam sie całkim dobrze w Czekoladowy Weekend.
Skąd sie bierze czekolada?
Surowe ziarno kakaowe jest gorzkie i niesmaczne, a powstaje z niego coś tak wspaniałego.. Drzewo kakaowca wystepuje wyłącznie w okolicach równika, bo tylko w tym obszarze ma warunki do owocowania. Kakaowce rosną przeważnie w cieniu wyższych drzew w dżungli.
Czekolada zaś jest wyrobem cukierniczym sporzadzonym z miazgi kakowej z róznymi dodatkami. Wszystko w różnych proporcjach a najważniejszy jest stosunek kakao do całości masy.
To jeszcze trochę dobrego o migdałach:
Są cennym żródłem białka a także magnezu, cynku, potasu i żelaza dlatego powinny byc spożywane przez osoby narazone na stres (czyli przez wszystkich ;)). Mają też wpływ na poprawę pamięci i koncentrację. Migdały są niestety dość kaloryczne.
sobota, 12 lutego 2011
nie celebruję Walentynek
Szczególnie denerwują mnie wszechobecne serduszka, misiaczki i przytulanki w każdym sklepie a nawet, o zgrozo, na poczcie.
Wpatrywałam sie dzisiaj w pluszowe serduszko dyndające w okienku pocztowym - nic mi nie pomagało - i tak musiałam odstać swoje..
Ale z drugiej strony wychodzę z założenia, ze każda okazja jest dobra, aby zrobić przyjemność kochanej osobie.
Dlatego dzisiaj dla mężczyzny mojego życia zrobiłam nadziewane serduszka z gorzkiej czekolady.
Pomysł zaczerpnełam od Marg
Jako nadzienie użyłam galaretki porzeczkowo-malinowej, którą zrobiłam na zimę oraz wiśni w syropie.
raz coś niezdrowego?
cóż może byc bardziej niezdrowego od pizzy, na grubym drożdżowym spodzie,mnóstwem kalorycznych dodatków i dużą porcją zapieczonego sera?
Ale nie pizza na cieniutkim spodzie z własnoręcznie mielonego pełnego ziarna z dużą ilością pomidorowego sosu, bez grama tłuszczu i zieloną sezonowa sałatą
Pizza z mąki razowej na cienkim spodzie
składniki ciasta na 2 spody o średnicy 30 cm:
1 szklanka ziarna orkiszu (140g po zmieleniu)
½ szklanki ziarna pszenicy (ok. 65g po zmieleniu)
½ łyżeczki drożdży instant (2-3g drożdzy świeżych)
ok. 100 g wody
szczypta cukru,
3/4 łyżeczki soli
Ziarno zemleć. Zrobić zaczyn z drożdży dodając cukier. Po kilku minutach dodać do mąki i wlewać powoli wodę. Na końcu dodać sól. Krótko wyrobić do uzyskania miękkiego lekko klejącego ciasta.
W miedzyczasie zrobić sos, najlepiej ze świeżych pomidorów (lub z puszki) miksując je z 1-2 ząbkami czosnku, kilkoma listkami świeżej bazylii i przyprawami do smaku.
Odstawić ciasto w misce w temperaturze pokojowej do wyrośnięcia na ok. 1, 5 godziny do podwojenia objętości.
Wyjąć na blat podsypany mąką, podzielić na pół i każdy kawałek rozwałkować bardzo cienko.
Tuż przed włożeniem do gorącego piekarnika posmarować sosem i obłożyć ulubionymi składnikami.
Piec w temperaturze 230⁰C - 250⁰C ok. 10-15 minut najlepiej na kamieniu lub zsuwając na rozgrzaną uprzednio blachę.
Zamiast mozarelli można do pizzy użyć innego serka np. ricotty, która co prawda nie rozpływa się tak ładnie jak mozarella, ale zawiera o wiele mniej tłuszczu.
Z zasady nie używam serów typu light, jakoś nie mogę się przekonać do tak odchudzonych produktów. Z dwojga złego wole zjeść mniejszą ilość pełnowartościowego...
sobota, 5 lutego 2011
coś słodkiego - batony owsiane
batony owsiane
2 szklanki płatków owsianych
1/2 szklanki maki pszennej razowej (użyłam świeżo zmielonego ziarna orkiszu)
1/2 szklanki wiórków kokosowych
1/2 szklanki posiekanych migdałów (płatków migdałowych, bądz posiekanych orzechów)
1 szklanka posiekanych owoców suszonych (śliwki,morele,rodzynki,żurawina etc)
2 białka (ewent. 1 całe jajko)
2 łyżki miodu
1/4 szklanki wody
2 łyżki oleju
szczypta soli
Miód rozpuścić w wodzie, rozmieszać z olejem i solą.
Mieszanką polac suche składniki dobrze wymieszane w misce, dodać 2 lekko ubite białka. Wymieszać na jednorodna masę.
Rozprowadzic równą warstwą ok 1 cm na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
Piec ok 35 minut w temperaturze 180 st C.
Kroić w paski lub kwadraty kiedy jeszcze gorące.
Ostudzić.
Mozna przechowywać przez kilka dni, ale raczej nie szczelnie zamknięte, bo bardzo zmiekną.
piątek, 21 stycznia 2011
mielenie ziarna - bułki razowe

Mąka razowa zawierająca wszystkie składniki pełnego ziarna jest najbardziej wartościowa.
Ale czy wiecie, że wiele składników ziarna najlepszych dla naszego organizmu ulatnia się już po kilku godzinach od jej zmielenia? Im starsza mąka, tym mniej wartościowa.
Dlatego najlepszym wyjściem jest mielenie ziarna w domu i tylko takiej ilości, która potrzebna jest nam do danego wypieku. Jest to oczywiście trochę skomplikowane, ale dobrze jest to zrobić, chociaż od czasu do czasu, bądź zemleć na świeżo, choć jeden rodzaj ziarna, który wchodzi w skład pieczywa.

Z braku specjalnego młynka do ziaren można to zrobić w młynku do kawy, a nawet w dobrym blenderze.
Bułki z pełnego ziarna – chrupiące, smaczne o lekko orzechowym smaku
Składniki na 8 bułek:
• 5g drożdży świeżych
• ok. 130g letniej wody
• 100g ziarna pszenicy
• 150 ziarna orkiszu
• 1 łyżeczka soli
• 1 łyżka oleju lub oliwy
- Ziarno zbóż zemleć.
- Drożdże rozpuścić w wodzie.
- Zmielone ziarno zmieszać z solą i połączyć z mieszaniną drożdżową na końcu dodajac olej.
- Wyrabiać ręcznie lub maszynowo do uzyskania miękkiego ciasta przez kilka minut. Aby uzyskać delikatniejsze ciasto można po 1-2 minutach zrobić przerwę w wyrabianiu, przykryć na kilka minut i ponownie wyrobić.
- Ciasto włożyć do miski, szczelnie przykryć i odstawić do wyrośnięcia na ok. 1 godzinę do podwojenia objętości.
- Wyłożyć na blat, jeszcze raz krotko zagnieść i podzielić na 4 części, a te jeszcze raz na pół, żeby otrzymać 8 równych bułek.

- Formować mokrymi rękoma kule, układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, posmarować wodą lub obsypać mąką, (jeśli lubimy rustykalne pieczywo) przykryć szczelnie i odstawić jeszcze raz do wyrośnięcia na ok. 45 minut.


- Pod koniec wyrastania rozgrzać piekarnik do 200°C.
- Piec około 15 minut do lekkiego zbrązowienia.

Te bułki jak każde pieczywo drożdżowe najlepsze są świeże – ale można je tez zamrozić i potem odgrzać w gorącym piekarniku.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

































