wtorek, 17 stycznia 2012

domowe masło


podpatrzone w programie Jamie'go Oliver'a


Już dawno przestało mi smakować masło sprzedawane w sklepach. Zresztą używam go tak mało, że zwykle połowa kupionej kostki lądowała w śmieciach.
Odkąd robię je sama, zawsze małą ilość, zjadane jest do ostatniego okruszka.
Takie samodzielnie zrobione masło ma smak i zapach, którego dawno już nie mają te sklepowe.
Spróbujcie sami!


Zrobienie masła w domu jest bardzo proste. Wystarczy dobra tłusta śmietana, min. 30% i najlepiej mikser. Ubijanie ręczne też jest możliwe, tyle ze trwa troche dłużej.


Jesli kiedykolwiek ubijaliście śmietanę do deseru byc może przydarzyło się Wam już prawie, prawie... zrobienie masła. Wystarczy ubijać śmietanę zbyt energicznie (na bardzo wysokich obrotach) lub za długo.




W ten sposób tłuszcz oddziela sie w postaci grudek od płynnej serwatki i po odsączeniu tej ostatniej na sicie mamy juz piękne masło.






Takie masło na kromce samodzielnie upieczonego razowego chleba to poezja..



To jeszcze uzupełnię:
Kupuje smietanę zwykle 30%. Ta bardziej tłusta, 36% procentowa to zazwyczaj śmietanka do deserów i jest lekko słodzona, więc do masła sie raczej nie nadaje. Trzeba czytac etykiety. Ja sprawdzam po prostu, żeby miała jak najmniej składników : śmietane + żywe kultury bakterii.


Na ilość do maselniczki zużywam 2 kubeczki 30% a 200g.


ps. z powodów znanych chyba tylko bloggerowi nie moge edytowac poprzedniego postu o maśle, dlatego musiałam wstawic go ponownie.. a może to lobby maślane mnie zablokowało:)) ha ha ! 

26 komentarzy:

  1. Droga Mirabbelko,nauczyłaś mnie piec chleb,od 3 lat jestem na twojej stronie i nie kupuje juz chleba w sklepie a dzis zrobiłam masło z 0.5 litra śmietany 30% wyszło mi 200g świeżutkiego pachnącego przepysznego masła.Korzystam z twojej strony i codziennie szukam czegoś nowego,dziękuje i pozdrawiam .Barbara

    OdpowiedzUsuń
  2. takie masło z chlebem Twojego wypieku musi dawać oszałamiający efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  3. podoba mi się, nie wiedziałam ,że tak łatwo można zrobić masło w domu, dziękuje za przepis:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pamiętam, że w czasach "kartkowych", czyli w latach 80-tych ubiegłego wieku, moja mama wlewała śmietanę do litrowego słoika i tak długo potrząsała, aż zrobiło się masło. Jego smaku niestety nie pamiętam, ale chyba spróbuję zrobić.

    OdpowiedzUsuń
  5. Na rodzinne spotkanie przygotowałam pieczywo i wędliny domowej roboty, ale wszystko byłoby niczym gdyby nie TO MASEŁKO; w największy zachwyt wpadł mój tata pochłaniając kolejna kromkę świeżej CHLEBY jednocześnie wspominając swoje młode lata kiedy moja babcia piekła chleb 1 raz w tygodniu i sama robiła masło;
    ps masło to kolejny produkt który przestałam kupować w sklepie:)
    ilanna

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeny nie wiedziałam, że to takie proste !
    Teraz to ja założę produkcje, bo masło u mnie idzie jak woda :))
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale naturalne masło się nieco gorzej przechowuje, dodatkowo mi np. kiedyś nie wyszło z kupczej śmietany, nie wiem czego zaczeli do niej dodawać, ale paranoja

      Usuń
  7. Śmietanę 30% w butelkach pół litrowych można jeszcze czasem kupić jeszcze na obrzeżach Warszawy.Już nawet maślanki nigdzie nie uświadczysz.Mieszkam w centrum Warszawy i tylko w WSS mogę kupi śmietanę ktorą lubię z Piątnicy
    22%.Pozostałe firmy oferuja śmietanki 30% ale pasteryzowane i w konsystencji budyniu.
    Poradźcie mi dziewczyny gdzie i jaką mogę,powinnam kupić aby masło wyszło
    nie gorzkie ipodobne do polskiego masła - choć teraz to chyba tylko fińskie jest najbardziej zbliżone smakiem i zapachem do prawdziwego masła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie uda mi sie kupić śmietany prawdziwej, gdzieś poza W-wą to używam 30% prezydenta ;). W składzie nie ma nic niepokojącego, przynajmniej tego nie ujawniają, a smak wychodzi naprawde ok.

      Usuń
  8. Najlepsze masło wychodzi ze śmietany kupionej u zaufanej znajomej ze wsi. Kobiety czystej i dbającej o czyste wyrabianie nabiału. Lepiej przepłacić za dobry surowiec niż zrobić byle co. Ja masło ubijam bardzo prosto w słoiku litrowym, kolebiąc słoik ze śmietaną aż powstanie masło. Wyciągam na talerz i takimi ruchami okrężnymi formuje osełkę wyciskam maślankę i wypijam ją od razu, jest zdrowa i pyszna. Masło jemy ze swoim pieczonym chlebkiem. Pozdrawiam Iwa.

    OdpowiedzUsuń
  9. napewno smaczniutkie:) pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedyś się przymierzałam, ale wówczas nie miałam jeszcze robota kuchennego, a samej to wymiękam nawet przy ubijaniu śmietany, bo mój mikser jakiś nie lekki ;) Później zapomniałam, a teraz nie omieszkam w końcu spróbować, mam nadzieję, że robot mnie nie zawiedzie ;) a masło idzie u nas jak woda... z resztą śmietana 30% też zawsze w lodówce (ja kupuję już od dawna Zott)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ponieważ mam szczęście mieszkać na wsi, biore mleko od sąsiadki (właściwie od jej krów), zbieram śmietanę, bo, wiadomo, mleko tłuste i wczoraj po raz pierwszy zrobilam z niej masło - smak jest ok, ale jest białe, a przynajmniej białawe - nie żółte. Ktoś ma pomysł dlaczego tak jest? CZy to kwestia diety krów? Może ja coś źle zrobiłam?
    Przy okazji, Mirabbelko, systematycznie korzystam z Twoich przepisów chlebowych, ku uciesze domowników i przyjaciół - wszyscy są Ci wdzięczni! Dziekuje i pozdrawiam,
    Iza

    OdpowiedzUsuń
  12. Kochana Izo, masło domowe zawsze jest białe / b. jasnokremowe , sklepowe jest żółte dzięki barwnikom :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Katarzyno, chyba spróbuję jeszcze raz. Teraz krówki już pasą się na trawie, więc może będzie jeszcze lepsze:)
      Pozdrowienia dla Wszystkich!
      Iza

      Usuń
  13. Kolor śmietany, a co za tym idzie zależy od wielu czynników. Od krów, które czasem dają mleko o zawartości tłuszczu 3,6% a nawet więcej. Im tłuściejsze, tym bardziej kremowe. Najbardziej istotna jest jednak pasza. Mleko i śmietana sa bardziej kremowe, a nawet żółte jeśli krówka je zieloną paszę, czyli pasie się na łące. okres ten zaczyna się od kwietnia i trwa do mniej więcej pierwszych przymrozków. Najfajniejsza jest śmietana tzw. majowej paszy. Wtedy masło wychodzi bardzo żółte, pachnące i smaczne. kupuję na targu od znajomej gospodyni wiejską, tłustą śmietanę, z której od czasu do czasu robię w mikserze masło. Potem wybijam wodę i mam smarowidło do świeżutkiego własnoręcznie upieczonego chleba razowego. Gospocha

    OdpowiedzUsuń
  14. Ludzie ! czytając te wpisy śliniłem się jak mój basset / konkretnie to Ona czyli Figa półtora roku/ na widok kromki chleba. Jeszcze bestia nie zna mojego na zakwasie choć tym na drożdżach juz się "zażarła" porywając pół bochenka ze stołu. Pamiętam jak robiłem twaróg i masło w czasie komuny dla moich dzieci. Ser był zwykle z chudego a masło z pełnego ze złotym sreberkiem, czyli folią aluminiową w kolorze złota.
    Pełne było na książeczkę zdrowia na zapisy 1 literek dziennie. Nawet wtedy masło się udawało zrobić choć wymagało to kilkudniowego zbierania przydziału. Dalej mi ślina cieknie - idę po śmietankę i będę się zajadał własnym masełkiem mniaaam :)
    janplus

    OdpowiedzUsuń
  15. WOW!!! Pędzę po śmietankę! Mam obok w sklepie tą w butelkach z dawnych czasów. 36% bez dosładzania!! Zobaczymy co z tego wyjdzie....
    Pozdrawiam ciepło :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już mam masełko!! MNIAM :-)
      Tylko zastanawiam się dlaczego wyszło mi może ok350g masła z litra śmietany (dwie butelki 36%) Winno być więcej chyba...???
      A teraz "atak" na automaty do chleba (ups!) ponieważ nie mam piekarnika elektrycznego tylko gazowy gdzie palniki są na dole i chlebek mi się w tym nie upiecze :(
      Więc swojskie masełko i swojski chlebek a latem do tego pomidor z działki mojej mamy... Będzie wyrafinowanie....

      Usuń
    2. W litrze śmietany 36% masz 360 g tłuszczu, więc raczej wszystko się zgadza :)

      Usuń
    3. Jaki tłuszcz jest w tej śmietanie? 300g masła ja robię z 10L mleka "od krowy".Biotymalny

      Usuń
  16. Dlaczego maslo wyszlo mi biale zamiast zolte ?

    OdpowiedzUsuń
  17. jak robi sie maslo to powstaje maslanka ,robiac ser powstaje serwatka .maslo po zrobieniu trzeba dobrze wybic z maslanki wtedy bedzie mialo fajna konsystencje

    OdpowiedzUsuń
  18. Jeśli dla kogoś kolor masła jest istotny, najlepiej zabarwić odrobiną soku z marchwi.
    Dla mnie to niepotrzebne - tylko lekko żółte dowodzi własnej roboty. Zresztą w wielu domowych wyrobach rzekome "wady" są cechą pożądaną.
    Takie masełko jest najlepsze z domowymi bułkami (szczególnie u mnie lubiane są tzw. solanki), oczywiście domowy chleb też zyskuje jeszcze bardziej (od kilku lat z rzadka kupuję chleb - a domowy to pszenno-żytni na własnym zakwasie).
    Masełko ze śmietanki było dla mnie objawieniem - sądziłem, że już nie skosztuję takiego przed śmiercią :)
    Ono jest lepsze nawet od tych fińskich czy irlandzkich.
    Szkoda, że masło jest kolejnym produktem dowodzącym, że polskie wyroby wcale nie są takie smaczne, jak niektórzy usiłują twierdzić...

    OdpowiedzUsuń
  19. Masło dobrze sie ubije jeśli śmietana będzie w temperaturze pokojowej. Ja zostawiam na blacie kuchennym na noc, rano ubijam. Potem na sitko, przepłukać zimna wodą i odsączyć :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja robię masło z prawdziwej śmietany, uzyskanej z krowiego mleka. Z ośmiu litrów mleka mam kostkę masła, kilogram twarogu jakieś 500 gram śmietany i kilka litrów serwatki. Masło robię raczej z zimnej śmietany bo przechowuję ją w lodówce, na dodatek, kiedy śmietana jest zimna masło łatwiej się oddziela gdyż nie rozpuszcza się, a zbryla. Serwatkę można wykorzystać do gotowania zup takich jak słynna chrzanowa obrowska wpisana na listę produktów tradycyjnych, bądź do zwykłego żurku, czy zwykłej serwatkowej. Serwatkę stosuje się tez do robienia maseczek z podbiałem. Serwatka kiedyś była używana jako środek bakteriobójczy kobiety używały np do higieny intymnej. Można też z niej robić ser ricotta. Wracając do masła, pozostaje po jego produkcji maślanka - prawdziwa maślanka, a nie ten twór sklepowy przypominający bardziej kwaśne mleko niż prawdziwą maślankę.Na maślance piecze sie fantastyczny chleb - od kilku lat nie kupuje już chleba bo zraża mnie używanie do jego produkcji e-cysteina uzyskiwana z włosów m.in i ludzkich. Co ciekawe prawdziwa śmietana nie waży się jeśli dodajemy ja bezpośrednio do zupy nie ma w niej też oczywiście karagenu. Od wielu lat korzystam z naturalnych produktów. Miedzy innymi robię miód z mlecza, syrop z podbiału na kaszel, korzystam z komosy, wiesiołka, gwiazdnicy oraz gotuję barszcz z barszczu czyli rośliny z której pierwotnie gotowano zupę zwaną barszczem. Z kwiatu koniczyny można robić fantastyczne kuleczki przegryzki chipsy, a krupnik można gotować z kaszy uzyskanej z babki zwyczajnej lub lancetowatej.Jeśli ktoś chce wymienić się doświadczeniami zapraszam....

    OdpowiedzUsuń